Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

wtorek, 29 listopada 2016

Vivisure, Hibis Toner

Vivisure, Hibis Toner

Hej dziewczyny,

W dzisiejszej recenzji opiszę dla was jeden z przepięknych kosmetyków koreańskiej marki Vivisure, których głównym składnikiem jest tytułowy hibiskus.

Przyznam, że roślina ta mnie fascynuje i już jakiś czas temu postanowiłam, że koniecznie muszę wypróbować kosmetyki, które miałyby ją w składzie.

Jeżeli jesteście ciekawe, czy toner z tej linii działa równie dobrze, co wygląda to zapraszam do dalszej lektury! Hibiskus to kwiat

Opis Producenta


Vivisure, Hibis Toner to hibiskusowy tonik do twarzy przeznaczony dla skóry tłustej, poszarzałej, z rozszerzonymi porami, na której zaczynają pojawiać się pierwsze zmarszczki. Hibiskus to czerwony kwiat którego nazwa oznacza 'kwiat dla bogów' przez wzgląd na jego silne działanie przeciwstarzeniowe oraz dużą zawartość witaminy C. W składzie znajdują się także ekstrakty z lili - działanie odżywcze, liści aloesu - głęboko nawilża oraz rumianku, który łagodzi podrażnienia. 

Przy regularnym stosowaniu tonik ogranicza nadmierne wydzielanie sebum, usuwa martwe komórki naskórka zwężając przy tym rozszerzone pory oraz rozświetla cerę i spłyca zmarszczki. 

Skład:
Water, Glycerin, Nicinamide, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Pinus Palustris Leaf Extract, Lilium Tigirinum Extract, Polysorbate 60, Anthemis Nobilis Flower Extract, Adenosin, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Centella Asiatica Extract, Disodium EDTA, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Lavendula Angustifolia (Lavender) Oil, Phenoxyethanol, Ocimum Basilicium (Basil) Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Salvia Sclarea (Clary) Oil, 1,2-Hexanediol.

Moja Opinia


Vivisure, Hibis Toner


Opakowania z hibiskusowej linii kosmetyków Vivisure są przecudne i oczywiście to one skłoniły mnie do tego, aby wybrać te produkty do testowania, a nie inne.

Kartonik jest intensywnie różowy i ma nadrukowane barwne motywy kwiatowe. Wszystko wygląda idealnie, a kolory pięknie ze sobą komponują, tworząc udaną całość. Tonik zamknięty jest w smukłej, ciężkiej butelce wykonanej z półprzeźroczystego, chromowanego szkła w kolorze różowym, o pojemności 150 ml. Otwierany jest na srebrną, połyskującą zakrętkę.


Vivisure, Hibis Toner


Aplikator ma formę niewielkiego otworu po środku płaskiego wieczka i dozuje bardzo niewielką ilość produktu. Początkowo mnie to irytowało bo aplikacja trwała zbyt długo, jednak mimo wszystko jest to raczej zaletą ponieważ produkt na pewno nam się nie przeleje, a mam 'ciężką rękę' w tej kwestii i często mi się to zdarza.

Jako, że butelka jest zupełnie przeźroczysta to można bez problemu określić zużycie produktu. Przyznam szczerze, że wydajność jest zaskakująco dobra - po ponad miesiącu stosowania zużyłam co najwyżej 1/8 początkowej objętości, dlatego coś mi mówi że ten produkt ma szansę pozostać ze mną naprawdę długo.


Vivisure, Hibis Toner


Konsystencja toniku jest wodnista i nie ma wyraźnego koloru - wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstwy. Do dokładnego pokrycia całej cery wystarczy mi zaledwie kilka kropel. Zapach jest intensywny, słodki i kwiatowy. Pozostaje jeszcze przez jakiś czas po aplikacji, ale mimo wszystko dosyć szybko się ulatnia.


Vivisure, Hibis Toner


Toner aplikuję najpierw między dłonie, a następnie wklepuję go energicznie w skórę. Jest to mój ulubiony sposób nakładania tego typu produktów, ponieważ po jest to bardziej ekonomiczne i mam wrażenie, że substancje czynne mają większą szansę wniknąć głęboko w pory. Ponadto, takie wklepywanie poprawie krążenie, co ma wpływ na lepsze dotlenienie skóry.

Jeśli chodzi o skład to jest on niewątpliwie wart tego, aby o nim wspomnieć. Przede wszystkim można uznać go za naturalny ponieważ posiada jedynie trzy konserwanty - reszta to masa dobroczynnych ekstraktów takich jak ekstrakt z hibiskusa, liści aloesu, lilii tygrysiej, rozmarynu czy wąkrotki azjtyckiej. Oprócz tego, już na trzecim miejscu znajduje się niacyna, która słynie z działania rozjaśniającego.


Vivisure, Hibis Toner


Przechodząc do działania - toner całkiem dobrze spisuje się w swojej roli. To co było dla mnie największym zaskoczeniem, to fakt że jak na tak lekki produkt bardzo fajnie nawilża skórę i utrzymuje jej optymalny poziom nawilżenia. Obecnie jednak, przy niższych temperaturach jest to mimo wszystko za mało i dodatkowo wspomagam się kremem z tej samej linii, ale o tym w kolejnym poście. Oprócz tego, toner delikatnie rozjaśnia cerę i przebarwienia po wypryskach oraz intensywnie rozświetla skórę, sprawiając że wygląda zdrowo i przejrzyście - wręcz emanuje swoim wewnętrznym baskiem.


Vivisure, Hibis Toner


Jeśli chodzi o uregulowanie wydzielania sebum, zmniejszenie rozszerzonych porów czy ograniczenie pojawiania się wyprysków to nie zauważyłam niestety żadnej różnicy, jednak mimo wszystko tonik nie pogorszył również stanu skóry w tym zakresie - nie podrażnił jej, nie spowodował zaczerwienień czy wysypu.

Reasumując, jest to całkiem niezły produkt który mogę w zasadzie polecić posiadaczkom wszystkich rodzajów cery. Może nie sprawdza się w 100% idealnie jednak biorąc pod uwagę naturalny skład, jest jak najbardziej wart wypróbowania.

Jeżeli jesteście zainteresowane zakupem, to toner możecie nabyć w zestawie z kremem, o którym napiszę wam w kolejnym poście na G-markecie w cenie 30 USD, czyli około 130 zł. Myślę, że jak na dwa produkty nie jest to bardzo duża suma, jednak warto wziąć również pod uwagę koszty wysyłki, które na tym serwisie niestety do najtańszych nie należą.


Vivisure, Hibis Toner


                               PLUSY                                                             MINUSY


- Przepiękna szata graficzna                                                  - Ciężka, szklana butelka
- Zapach                                                                                 - Nie reguluje wydzielania sebum
- Pojemność                                                                           - Nie ogranicza pojawiania się wyprysków
- Wydajność                                                                           - Nie zwęża porów
- Lekka formuła
- Szybko się wchłania
- Nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy
- Naturalny i przyjemny dla skóry skład
- Świetnie nawilża
- Delikatnie rozjaśnia cerę i
  przebarwienia potrądzikowe
- Zapewnia intensywne rozświetlenie
- Nie podrażnia, nie powoduje wysypu



MOJA OCENA: 


A wy dziewczyny, co sądzicie o tym kosmetyku? Próbowałyście kiedyś produktów z hibiskusem w składzie? :)





28 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo ładnie ale w życiu go jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy tak malej ilosci minusow i tak jestem sklonna zeby przetestowac ten produkt! Szczegolnie ze buteleczka wyglada przecudownie! <3
    Masz slicznego bloga a zdjecia to po prostu bajka *-*

    Versjada
    Youtube

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! :) Jeżeli chcesz przetestować jakiś koreański kosmetyk, to niewątpliwie ten jest jednym z tych, które warto - głównie przez wzgląd na wyróżniający się skład :P

      Usuń
  3. Kochana , jesteś niekończącą się księgą informacji a Twoje posty są bardzo precyzyjne :-) Jestem uzależniona od toników(aplikuje je płatkiem kosmetycznym)i na pewno zdecyduję sie wkrótce na zakup powyższego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa kochana! Staram się aby w poście zawsze było jak najwięcej informacji o produkcie ponieważ sama lubię czytać podobne recenzje :))

      Usuń
  4. Kolejna nowość i kolejny ciekawy post 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja sie rozglądam za dobrym tonikiem, może w końcu jakiś hydrolat kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam lawendę oraz różę damasceńską :) Mają piękny zapach i na chwilę obecną są moimi ulubionymi ^-^

      Usuń
  6. Faktycznie jak na dwa produkty to nie jest wygórowana cena.

    OdpowiedzUsuń
  7. lilia tygrysia w składzie omom jaka to woń musi być:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie próbowałam kosmetyków z hibiskusem w składzie, ale te kwiaty pachną bardzo ładnie, więc byłabym skłonna się na to skusić :) Już samo opakowanie przyciąga wzrok, od razu mi się spodobało! "Jeszcze nie wiem, co to jest, ale to kupię" - pewnie tak bym zareagowała w sklepie :D Ja osobiście lubię szklane opakowania, ale to, że nie ogranicza pojawiania się wyprysków i nie zwęża porów, to faktycznie spory minus... Ale z drugiej strony, zalety górują nad wadami, więc warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A opakowanie również było jednym z głównych czynników, które skusiły mnie do testów - lepszego już od dawna nie widziałam :P

      Usuń
  9. Nie musisz mnie długo na niego namawiać - lubię takie cuda w ładnych opakowaniach, szkoda, że na sebum nie działa, ale i tak prezentuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda, chciałabym przetestować, ale nie wiem, jak to kupić, bo nie mogę przetłumaczyć strony g-market na angielski. Zresztą i tak się tam pewnie płaci kartą kredytową, więc raczej nie mam szans na zdobycie tego cuda :(
    Nadal czekam, aż jakiś mądry człowiek otworzy sklep stacjonarny z kosmetykami koreańskimi. Mógłby być on nawet w Warszawie, przejechałabym się, byleby potestować kilka rzeczy, które wymieniłaś w poprzednich postach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strona na G-markecie, którą podałam w poście jest po angielsku, ale poszczególne aukcje niestety praktycznie zawsze są po koreańsku ponieważ sprzedawcom nie chce się tego zazwyczaj tłumaczyć :P

      Na portalu tym płaci się przez PayPal i jest to bardzo proste. Jeżeli rzeczywiście zdecydujesz się na zakup, to chętnie Ci pomogę aczkolwiek w sieci jest masa polskich poradników po polsku, które dokładnie opisują cały proces ;)

      Co do sklepu stacjonarnego - pewnie, jest to super opcja ale i tak nie ma możliwości żeby były tam wszystkie kosmetyki, a kupując online masz bardzo duży wybór :P

      Usuń
  11. Dla mojej suchej skóry powinien być idealny, bardzo podoba mi się jego skład, a także opakowanie. Mam straszną słabość do szklanych, matowionych buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie wygląda, ma niewiele minusów oraz masę plusów, w dodatku pochodzi z Korei, a zawsze chciałam wypróbować jakiś z tamtejszych kosmetyków... Trzeba będzie zacząć zbierać pieniądze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla nas ma kluczowe minusy :/ Ale wygląda pięknie jak perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie się sama buteleczka już podoba :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten toner wydaje się bardzo fajny. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów. Opakowanie mnie zachwyciło tak samo jak Ciebie i też pewnie nakładałabym go rękami w celach ekonomicznych. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, znalazłam twojego bloga poprzez DressCloud i jestem oczarowana jakością zdjęć i materiałów, jakie tu prezentujesz. Chciałabym umieć robić tak profesjonalne fotografie jak ty. Obserwuję! :*
    Co do kosmetyku - ładnie wygląda, ale jeżeli nie sprawdzi się przy skórze tłustej, z problemem nadmiernego wydzielania sebum... to u mnie odpada. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za miłe słowa, to naprawdę wiele dla mnie znaczy ! <3

      Usuń
  17. Opakowanie jest naprawde śliczne

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda bardzo ładnie! Opakowanie jest obłędene :o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, który wnosi coś do dyskusji i nie kończy się na stwierdzeniu ' ciekawy produkt'.

Nie praktykuje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, jednak jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych to koniecznie daj znać w komentarzu !

Będzie mi bardzo miło jeżeli to zrobisz, wyłącznie dlatego że podoba Ci się jego treść, a nie po to, aby podnieść sobie statystyki.

Obserwuję tylko te blogi, z którymi mam dłuższy kontakt oraz podoba mi się ich tematyka.

Za każdą szczerą obserwację bardzo dziękuję! Dodatkowo, odwdzięczam się za każdy komentarz dlatego wygodniej mi jest jeżeli zostawicie do siebie linki.

Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.