Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Korean Skincare Routine, czyli o wieloetapowej pielęgnacji cery


Hej dziewczyny!

Dzisiejszy wpis jest wyjątkowy, ponieważ nareszcie opisałam dla was model koreańskiej pielęgnacji cery – co przyznam szczerze – powinno w zasadzie pojawić się na samym początku prowadzenia bloga. Temat jest jednak tak obszerny i rozległy, że nie miałam nigdy czasu żeby się za niego zabrać. Teraz jednak mam długą przerwę od wszystkiego i postanowiłam nadrobić owe ‘zaległości‘.

Liczba produktów używanych podczas pielęgnacji cery w stylu koreańskim może być dezorientująca, a nawet przytłaczająca dla osób, które mają z nią styczność po raz pierwszy. Jednak nie ma powodów do obaw! Za chwilę przekonacie się kochani, że znaczną większość tych kosmetyków używa się szybko i intuicyjnie, a z wieloma z nich mogliście mieć już styczność w przeszłości. Ponadto, nie ma żadnej odgórnej zasady, która by nam narzucała aby włączyć do swojej pielęgnacji każdy z produktów z danej kategorii. To wszystko zależy od stylu życia, budżetu oraz stanu naszej cery.

Jednak, żeby już nie przedłużać – poniżej przedstawiam wam wieloetapową koreańską pielęgnację krok po kroku.



1.
Point Makeup Removers 
Punktowe usuwanie makijażu


Tego typu produkt – jak sama nazwa zresztą mówi – przeznaczony jest do usuwania makijażu z konkretnych partii twarzy takich jak oczy czy usta. Za jego pomocą pozbywamy się głównie tuszu do rzęs, eyelinera, szminki oraz cieni do powiek. Koreańskie płyny do demakijażu ust oraz oczu mają tendencję do posiadania dwufazowych formuł, które składają się z warstwy wodnej oraz olejowej bądź silikonowej. Kosmetyk taki należy wstrząsnąć przed nałożeniem na wacik, aby obie warstwy mogły się ze sobą swobodnie wymieszać.

Produkty te, są zazwyczaj bardzo łagodne i delikatne, a jednocześnie skuteczne. Bez problemu usuwają nawet makijaż wodoodporny, co jest istotne w demakijażu okolicy oczy ponieważ skóra w tych rejonach jest podatna na naciąganie i różnego typu mikro uszkodzenia, które powodują powstawanie zmarszczek.





2.
Makeup Removing Cleaners
I Etap oczyszczania


Jest to pierwszy krok w tym, co często określane jest mianem ‘double cleansing’ process, czyli podwójnym oczyszczaniem cery. Chociaż, podwójne oczyszczanie jest powszechne w wielu częściach świata, to pojęcie to jest jednym z charakterystycznych dla koreańskiego podejścia pielęgnacji skóry. Jest to proces składający się z dwóch etapów, w którym pierwszy został zaprojektowany dla dokładnego usunięcia makijażu i kremu ochronnego, natomiast drugi przeznaczony jest do oczyszczenia skóry z brudu, nadmiaru sebum, zanieczyszczeń oraz wszelkich pozostałości po etapie wcześniejszym, a także w niektórych przypadkach do złuszczania.

Makeup Removing Cleaners to po prostu pierwszy krok w myciu naszej skory, a jego podstawą jest olej – który jest bardzo skuteczny i nie bez powodu uchodzi wręcz za legendę. Można go oczywiście zastąpić również wodą micelarną, kremem oczyszczającym, wielofunkcyjnym kosmetykiem do oczyszczania cery bądź balsamem. Poniżej przedstawię wam najpopularniejsze typy produktów, które zaliczają się do tego etapu.


  • Oil cleanser
Oleje do demakijażu są najczęstszym wyborem w pierwszym kroku podwójnego oczyszczania cery. Produkty tego typu oprócz oleju – który jest głównym składnikiem, zawierają składnik emulgujący, dzięki czemu można je łatwo spłukać i nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy okluzyjnej. Stosowany na suchą skórę bez problemu usunie makijaż – nawet ten wodoodporny. Po dodaniu odrobiny wody, olejek zmienia się w mlecznobiałą emulsję, która łatwo się spłukuje pozostawiając skórę miękką i gładką, bez uczucia lepkości.

  • Balm Cleanser
Balsamy do demakijażu – w przeciwieństwie do olejów – posiadają stałą postać, a nie płynną. Mają miękką i gładką teksturę, która podczas masowania skóry zmienia się w olej. Działają na bardzo podobnej zasadzie – balsam również dobrze usuwa makijaż i zmienia się w mlecznobiałą emulsję podczas kontaktu z wodą. Można go także usunąć płatkami kosmetycznymi, jednak bardziej zaleca się jednak spłukanie go pod bieżącą wodą.

  • Cream Cleanser
Oczyszczający krem to fantastyczny wybór dla skóry suchej i wrażliwej, ponieważ zawiera on składniki nawilżające i zwykle ma lekko kwaśne pH. Posiada gęstą, kremową konsystencję – co jest główną cechą odróżniającą go od balsamu. Może pozostawiać warstwę okluzyjną zabezpieczającą przed nadmiernym odparowaniem wody z powierzchni skóry i jej przesuszeniem. Wspaniale usuwa makijaż podczas masażu wykonywanego na suchej skórze. Po dodaniu wody, gdy krem lekko emulguje należy go dokładnie spłukać. Podobnie jak w przypadku balsamu można usunąć go również chusteczką bądź płatkami do demakijażu.

  • Cleansing Water
Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które pragną usunąć makijaż bez spłukiwania go wodą. Bardzo często cleansing water nazywana jest po prostu wodą micelarną. Cleansing waters składają się z drobnych skupisk cząsteczek surfaktantu zawieszonych w oczyszczonej lub źródlanej wodzie. Wody micelarne były znane we Francji już od dłuższego czasu, a większość z was być może kojarzy je z kosmetykami marki Bioderma czy La Roche-Posay.

Koreańskie marki kosmetyczne przejęły ten trend i udostępniły na rynku jako wody myjące, gdzie każda jest na swój sposób wyjątkowa. Jedne zawierają dodatkowe składniki przeciwzapalne, inne przeciwutleniacze czy ekstrakty łagodzące. Sposób ich użycia jest bardzo prosty – aplikujmy odrobinę na wacik kosmetyczny i przecieramy twarz. Ponieważ produktu tego nie trzeba spłukiwać – jest idealnym rozwiązaniem na dłuższe wycieczki samochodowe bądź podróże lotnicze.

  • Multifunctional Cleanser
Produkty tego typu jednocześnie usuwają zarówno makijaż, jak i oczyszczają cerę. Zazwyczaj w nazwie występują  takie frazy jak: “all-in-one,” “three-in-one,” “dual action.” Początkowo przyjmują formę lepkiego żelu, następnie - po kontakcie z wodą – piany, która podczas opłukiwania cery zabiera ze sobą pozostałości makijażu, nagromadzonego sebum czy zanieczyszczeń.

Na ogół jest to dosyć skuteczny sposób w zakresie oczyszczania cery, jednak nie jest w stanie zastąpić podwójnego oczyszczania. Nawet jeżeli używamy go z myślą o ograniczeniu środków mogących przesuszyć naszą skórę i mimo tego, że wydaje się być łagodniejszy to w praktyce środki czyszczące występujące w jego składzie są znacznie ostrzejsze niż w pozostałych rodzajach kosmetyków na tym etapie. Po zastosowaniu może pozostawić uczucie ściągnięcia cery oraz przesuszenia. Większość wielofunkcyjnych produktów oczyszczających ma dość wysokie pH, więc nie są one dobrym wyborem dla osób o skórze wrażliwej bądź odwodnionej.
  •  Facial Wipses
Chusteczki do twarzy nie są nowym wynalazkiem, jednak te oferowane przez koreańskie marki kosmetyczne bywają łagodniejsze, mniej wysuszające cerę, oraz bardziej luksusowe niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Oczywiście ten sposób demakijażu jest daleki do perfekcji, jednak mimo wszystko gdy lecimy samolotem bądź jesteśmy po prostu wyczerpani to jest to na pewno lepsze rozwiązanie niż pozostawienie pełnego makijażu i nie zmywanie go w ogóle.


  Facial Cleansers
II Etap Oczyszczania


Celem drugiego kroku w podwójnym oczyszczaniu jest, aby dokładnie usunąć resztki brudu, nagromadzonego sebum, oleju i ewentualnych pozostałości makijażu. Mogą mieć one postać pianki, mydła bądź produktów złuszczających. Chociaż istnieje wiele wariantów na tym etapie to ważnym jest aby wybrać środek z odpowiednim pH.

Produkty z wysokim pH mogą zakłócić naturalną barierę ochronną skóry, której wartość jest lekko kwaśna, doprowadzając do tego że stanie się ona podatna na trądzik, podrażnienia, odwodnienia i będzie bardziej wrażliwa. Osoby ze szczególnie wytrzymałą barierą ochronną skóry mogą być odporni na nieco wyższe pH. Po drugim kroku oczyszczania nie powinno się mieć uczucia ściągnięcia czy suchości skóry – cera powinna być oczyszczona, miękka i gotowa do dalszej pielęgnacji. Jak wyżej wspomniałam, w drugim kroku wyróżniamy:

  •  Foaming Cleanser
Foaming Cleansers to produkty, które podczas mycia twarzy zmieniają się w obfitą, miękką pianę o kremowej konsystencji. Zazwyczaj mają przyjemny, niedrażliwy zapach. Niestety – wiele produktów tego typu ma bardzo wysokie pH (8,0-10,0) i z tego powodu nie nadają się do długotrwałego stosowania. Natomiast dobrą wiadomością jest, że pianki mają bardzo szeroki zakres pH tylko trzeba ich po prostu szukać. Idealny zakres pH waha się w zakresie 5,0-6,0. Osoby z cerą tłustą, która nie jest wrażliwa na odwodnienie mogą być odporne na szkodliwe działanie wyższych wartości pH, jednak mimo wszystko warto wybierać pianki o niższych stężeniach.
  •  Solid Cleanser
Solid Cleansers to produkty myjące o stałej formie – zalicza się do nich głównie mydła oraz cleansing bars czyli odkręcane sztyfty myjące. Większość z nich – podobnie jak to było w przypadku pianek- również ma zbyt wysokie pH do codziennego stosowania. Mydła głównie przez wzgląd na to jak są po prostu produkowane. Jednak istnieje kilka koreańskich marek, które oferują tego typu produkty o właściwościach nawilżających, posiadających albo neutralne, albo lekko kwaśne pH, które jest idealnym dla skóry. Tego typu środki nie są prawdziwymi mydłami, wytwarzają mleczną pianę i są bardzo skuteczne w usuwaniu brudu, a jednocześnie łagodne i nie przesuszają cery.
  • Exfoliating Cleanser
Produkty złuszczające usuwają martwe komórki naskórka, odsłaniając przy tym jaśniejszą, gładszą skórę. Pomagają one również zmniejszyć pory oraz zapobiegają pojawieniu się zaskórników. Niektóre, środki złuszczające są mechaniczne, co oznacza, że zawierają cukier lub granulki celulozy, które fizycznie usuwają martwy naskórek, podczas gdy inne zawierają kwasy lub enzymy do rozbicia wiązań, gdzie do nowej skóry przylegają martwe komórki.

Produkty złuszczające mechaniczne zazwyczaj mają w nazwie takie frazy jak “polish” lub “scrub”, natomiast chemiczne “peeling” oraz “enzyme”. Produkty te mogą występować w wielu postaciach, w tym żelu, proszku, bądź płynu pieniącego. Nie są one przeznaczone do codziennego użytku – dwa lub trzy razy w tygodniu jest wystarczające jeżeli chcemy utrzymać cerę w dobrej kondycji. Zbyt częste ich stosowanie może prowadzić do nadmiernego złuszczenia i uszkodzenia skóry!




3.
Toner/ Skin/ Booster


Zapewne większość z was słyszała o tonikach do twarzy, jednak ważnym jest aby zdawać sobie sprawę z faktu, że koreański tonik znacznie różni się od zachodniego zarówno pod względem funkcji, jak i składników w nim zawartych. Zachodnie tonery są zaprojektowane tak, aby zapewnić dodatkową funkcję oczyszczającą i na ogół posiadają właściwości ściągające. Koreański toner – czasami określany jako skin lub booster – jest przeznaczony do zwiększania wilgoci w skórze, której poziom mógł się obniżyć podczas procesu oczyszczania, a także zwiększenia możliwości absorpcji kolejnych produktów. Niektóre marki traktują toner i booster jako dwa różne produkty i w tym przypadku booster aplikowany jest jako pierwszy – przygotowuje skórę do następnych etapów, natomiast później jest toner, który zmiękcza cerę. Jednak w większości linii toner i booster to ten sam produkt.

Chociaż znaczna większość koreańskich tonerów jest nawilżająca, to istnieją również wyjątki. Aktualnie jest kilka marek na rynku koreańskim, które oferują tonery z niskim pH, oparte na kwasach AHA bądź BHA, zapewniające lekkie złuszczanie i uregulowanie pH skóry po oczyszczaniu. Wielu ludzi, stosujących tonery na bazie kwasów, będzie używało dodatkowo tonera stricte nawilżającego.





4.
Essence/ Serum/ Ampoule


Esencja ma lekko uwodnioną konsystencję, która zawiera składniki korzystne dla skóry – zazwyczaj kierowane w stronę konkretnych problemów skórnych takich jak przebarwienia, poszarzały koloryt, trądzik bądź starzenie.

Jej struktura może się wahać od wodnistej niczym toner, do bardziej gęstej – jak w przypadku serum. Pomimo tego, że esencja i serum zazwyczaj są bardzo podobne w działaniu, to w przypadku serum stężenie korzystnych dla skóry składników jest wyższe.

Ampułka to określenie produktu, który posiada jeszcze większe stężenie poszczególnych substancji niż serum, jednak czasami obie nazwy funkcjonują zamiennie. Nie jest rzadkością bądź czymś niezwykłym posiadanie ich wszystkich – każdego dostosowanego do danego problemu skórnego.



5.
Emulsion


Emulsja często określana jest jako lotion i posiada głównie działanie nawilżające. Jest lżejsza od kremu, oraz przeznaczona do nawodnienia i nawilżenia skóry. Zawiera wiele tych samych składników aktywnych, co znajdujących się w esencji, która generalnie zawiera je w mniejszym stężeniu.

Dla osób ze skórą tłustą lub żyjących w wilgotnym klimacie może być jedynym produktem nawilżającym w pielęgnacji. Natomiast osoby z cerą suchą powinny zdecydować się na zastosowanie bardziej okluzyjnego kremu niż emulsja, zwłaszcza w godzinach wieczornych.




6.
Face Oil

Oleje do twarzy zyskały sporą popularność w koreańskiej kulturze piękna, podobnie zresztą jak w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach. Różnica polega na tym, że koreańskie marki mają tendencję do oferowania mieszanek olejowych przeznaczonych na konkretne problemy skórne. Oleje te są połączone ze składnikami uzupełniającymi, które pomagają zwiększyć ich chłonność oraz ułatwiać leczenie defektów cery. Dla wielu osób krok ten jest bardzo istotny i wolą stosować go zamiast emulsji.




7.
Moisturizing Cream


Kremy przeznaczone są do zapewnienia wilgoci cerze. Dla niektórych osób, zwłaszcza tych z suchą skórą jest to dodatkowy krok nawilżający oprócz emulsji lub olejku do twarzy. Kremy z reguły mają cięższą konsystencję niż emulsje, zazwyczaj wykazują właściwości okluzyjne i znajdują się w słoiku, pojemniku z pompką lub tubce.

Wielu ludzi pomija ten krok – zwłaszcza z cerą tłustą bądź mieszkających w klimacie bardziej wilgotnym. Jednak dla osób ze skórą dojrzałą lub suchą jest to etap niezbędny!

Ważnym jest aby pamiętać, że nie wszystkie kremy nawilżające są ciężkie lub mają działanie okluzyjne. W rzeczywistości, jedną z ogromnych zalet koreańskiej pielęgnacji jest fakt, że istnieje wiele lekkich produktów dostosowanych specjalnie dla osób z cerą tłustą. Są to głównie kremy, które zatrzymują w skórze wilgoć i zawierają w składzie humektanty, dzięki czemu nie obciążają nadmiernie cery i nie powodują jej zapychania, jak to może mieć miejsce w przypadku kremów o działaniu okluzyjnym.



8.
Eye Cream


Jeżeli jesteś fanką kremów pod oczy to zapewne ucieszy Cię fakt, że wśród koreańskich produktów istnieje bardzo duży wybór w ich zakresie. Dla wielu osób nie są one koniecznym krokiem – produkty używane regularnie powinny równie dobrze spełnić swoją rolę w okolicach oczu jak na pozostałej części twarzy.  Ale uwaga - skóra w okolicach oczu jest podatna na naciąganie, dlatego aplikując obojętnie jaki krem delikatnie wklepujemy go opuszkami palców- nie wcieramy, i unikamy przy tym zbytniego zbliżania się do linii wodnej oka, aby go nie podrażnić.

Istnieją przypadki, gdzie posiadanie oddzielnego kremu tylko pod oczy może dać wiele korzyści. Powinniśmy rozważyć jego zakup w następujących przypadkach:

- Skóra w okolicach oczu jest bardziej przesuszona niż na innych partiach twarzy. Należy wtedy używać bogatszego kosmetyku w tym obszarze. Natomiast jeżeli skóra jest zbyt mocno nawodniona to powinniśmy używać lżejszego i mniej treściwego produktu.

- Nie jesteś gotowa używać substancji stricte przeciwstarzeniowych, takich jak na przykład retinol, jednak skóra wokół oczu potrzebuje dodatkowego produktu do walki ze zmarszczkami i starzeniem.

- Chcesz zaradzić na problem, który występuje tylko w okolicy oczu tj. cienie, opuchnięcia, obrzęki czy poszarzały koloryt.


9.
Spot Treatment


Produkty punktowe mogą być użyte na wiele dolegliwości skórnych takich jak wypryski (acne treatments), zmarszczki (wrinkle filler), przebarwienia (whitening serum) itd. Wiele metod leczenia trądziku należy właśnie do tej kategorii. Są to zabiegi miejscowe, które umożliwiają oddziaływanie produktu tylko na jeden konkretny problem. Oto kilka cech, które definiują produkt tego typu:

- Produkt nie jest przypisany do określonej kategorii
- Produkt koncentruje się na jednym, konkretnym problemie skórnym
- Produkt jest silnie skoncentrowany
- Występuje w malutkim opakowaniu


10.
Sunscreen
Produkty ochronne z filtrem przeciwsłonecznym

Ochrona przed słońcem jest najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem zapobiegającym powstaniu ciemnych plam, przebarwień, uszkodzeń skóry, linii mimicznych oraz zmarszczek. Nakładanie produktów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym jest bardzo ważne jeśli chodzi o utrzymanie zdrowej i pięknej skóry. Dodatkowo spowalnia to proces starzenia!

Wiele osób codziennie używa kremów bądź podkładów, które zawierają filtry jednak niestety, faktem jest iż produkty te nie dostarczają nam odpowiedniego zabezpieczenia przed szkodliwym promieniowaniem UV. Wynika to z tego, że aby ochrona była taka jak zapewnia nas producent na etykiecie to musielibyśmy zaaplikować ¼ łyżeczki produktu – chodzi dokładnie o średnicę wielkości wiśni - nikt przecież nie nakłada takiej ilości kosmetyku na twarz!

Dobrą wiadomością jest to, że koreańskie marki oferują szeroką gamę produktów przeznaczonych stricte do zabezpieczania skóry przed słońcem. Nie są to produkty jak te, które możemy kupić w budkach przy plaży – białe, ciężkie i półpłynne kremy, a lekkie i szybko wchłaniające się kosmetyki pielęgnacyjne ideale pod makijaż.

Przy wyborze koreańskiego kremu ochronnego należy poszukiwać takiego, który oferuje wysoki poziom SPF (ochrona UVB) oraz wysoki poziom PA (ochrona UVA). System oceny PA pochodzi z Japonii i jest oparty na metodzie PPD (Persistent Pigment Darkening), natomiast system UVA stosowany jest w krajach europejskich. System PA waha się od PA+ do PA++++, przy czym każdy poziom odpowiada wielu zakresom pomiarów PPD. Oto jak system PA odpowiada systemowi PPD:

- PA+    =    2-3 PPD
- PA++    =    4-7 PPD
- PA+++    =   8-5 PPD
- PA++++    =   16+ PPD




11.
Sheet mask


Maski w płachcie to cienkie warstwy materiału nasączonego w esencji bądź serum, które intensywnie pielęgnują cerę dostarczając jej natychmiastowej dawki nawodnienia. Mogą działać na różnego rodzaju problemy skórne. Maska posiada otwory na oczy, usta i nos. Działają na bardzo wielu płaszczyznach – niektóre z nich są typowo nawilżające, inne złuszczające oraz rozjaśniające czy też odżywcze. Maskę nosi się na twarzy zazwyczaj przez okres 15-20 minut. Większość  z nich stosuje się po aplikacji tonera/boostera i dla niektórych osób, zastępują one esencje i serum w pielęgnacji.

Wszystkie zawierają obfitą porcję substancji, w której są zamoczone – utrzymuje ona wilgoć dlatego widoczne efekty nawilżenia są natychmiastowe. Najpopularniejszymi składnikami utrzymującymi wilgoć (humektantami), których używa się do ich produkcji są gliceryna (glycerin), glikol butylenowy (butylene glycol) i glikol propylenowy (propylene glycol), jednak niektóre wykorzystują również bardziej naturalne składniki takie jak kwas hialuronowy (hyaulornic acid), miód (honey) czy aloes (aloe).

Oprócz składników utrzymujących wilgoć, esencja którą pokryta jest płachta zawiera również substancje ułatwiające jej penetrację w głąb skóry aby mogła się dobrze wchłonąć, jak również dodatkowe składniki działające na ściśle określone problemy skórne. Najpopularniejsze z nich to amid kwasu niktynowego (nacinamide), zielona herbata (green tea), żeń-szeń (ginseng), filtrat ze śluzu ślimaka (snail secretion filtrate), jednak w świecie masek w płachcie wszystko jest możliwe i równie dobrze możecie natknąć się na tłuszcz z konia w składzie, czy kolagen ze świni dlatego warto czytać składy. Maski w płachcie dostępne są w kilku różnych wariantach, biorąc pod uwagę materiał z jakiego zostały wykonane:


  • Fiber /Pulp 
Fiber - rodzaj materiału zawierający takie substancje jak celuloza, lignina,pektyna.
Pulp- miękka, bezkształtna masa materiału.


Jest to najbardziej rozpowszechniony rodzaj masek w płachcie. Zazwyczaj mają postać jednego, ciągłego kawałka materiału i wykonane są z bawełny, papieru lub jakiejś syntetycznej celulozy. Są dostępne w niekończonej gamie rodzajów i można znaleźć je praktycznie z każdym składnikiem. Bardzo dobrze uzupełniają poziom nawilżenia w skórze, pod warunkiem że formuła esencji jest prawidłowa.


  • Hydro Gel 

Maski hydrożelowe nie są długo na rynku koreańskim, jednak w szybkim tempie ich popularność stale wzrasta. Arkusz maski zazwyczaj składa się z dwóch części – jednej dla górnej połowy twarzy, drugi na jej dolną część. Ciepło skóry pomaga ściśle przylegać masce i dostosować się do kształtu twarzy, jednak jej przesuwanie nadal jest sporym problemem.

Maska hydrożelowa nie jest zanurzona w esencji; zamiast tego stała forma żelu z którego jest wyprodukowana posiada dobroczynne właściwości i substancje przenikające w głąb skóry. Z tego też powodu parowanie nie jest dużym problemem, jak w przypadku pierwszego rodzaju masek, które po jakimś czasie od założenia ulegają wyschnięciu. Podczas noszenia, maska hydrożelowa daje uczucie chłodu i ukojenia. Ten typ produktu jest droższy od zwykłych masek bawełnianych.


  • Bio Cellulose

Maski z biocelulozy są najnowszym odkryciem spośród pozostałych dwóch rodzajów masek. Bioceluloza to materiał stosowany w biomedyce jako sztuczna skóra, która leczy oparzenia i rany, a obecnie jest również wykorzystywana przez przemysł kosmetyczny. Włókna biocelulozowe są w stanie zatrzymać dużą ilość cieczy przewyższającą stukrotnie ich suchą masę, co daje dziesięć razy lepszą chłonność, niż w przypadku pozostałych rodzajów materiałów. Dzięki temu jest świetnym rozwiązaniem dla utrzymania esencji na skórze przez dłuższy okres czasu. Maski te wykonane są z pojedynczego arkusza, który przylega do skóry w ścisły i równomierny sposób. Dodatkowo, materiał w 100%  podlega biodegradacji. Ceny podobne są do masek hydrożelowych.




12.
Sleeping Pack


Sleeping pack - nazywane również sleeping mask, to całonocna forma terapii dla skóry, zazwyczaj w opakowaniu przypominającym słoik lub tubkę. Jest przeznaczona do stosowania na twarz jako ostatni etap pielęgnacji skóry w godzinach wieczornych, w celu zapewnienia jej nawilżenia i innych wartości odżywczych oraz pielęgnacyjnych podczas snu. Może być używana jako uzupełnienie bądź zamiast kremu nawilżającego w zależności od potrzeb skóry.

Częstotliwość używania różni się w zależności od osobistych preferencji – niektórzy uważają, że można stosować ją codziennie, inni że do kilku razy w tygodniu. Większość masek całonocnych wchłania się w taki sam sposób jak zwykły krem, dlatego nie trzeba martwić się o zabrudzenie poduszki czy pościeli. Ponadto, istnieje tak duża różnorodność wśród ich tekstur, gęstości, konsystencji, że nawet jeśli nie będzie się usatysfakcjonowanym działaniem pierwszej, to warto mimo wszystko zainwestować w kolejną - innej marki i eksperymentować.




13.
Skin Finisher


Jest to stosunkowo nowa kategoria produktów do dbania o cerę na rynku koreańskim, a ich funkcja zaciera odrobinę granicę pomiędzy pielęgnacją, a makijażem. Mają lekką formułę i zazwyczaj ich konsystencja jest lekko opalizująca, dzięki mikronizowanym cząsteczką perłowym w składzie.

Skin Finisher zawiera składniki, które pomagają utworzyć cienką barierę pomiędzy poszczególnymi produktami, utrzymując w ten sposób optymalny poziom nawilżenia w ciągu dnia oraz zwiększając korzyści płynące ze stosowania pozostałych kosmetyków do pielęgnacji. Ich formuły najczęściej bogate są w ekstrakty roślinne, przeciwutleniacze, substancje przeciwzapalne oraz inne, które wykazują dobroczynne działanie na naszą skórę.

Jako produkt do makijażu, perła mikronizowana ma działanie rozświetlające, nadające skórze natychmiastowego blasku – z tego powodu Skin Finisher działa również jako primer aby utrzymać makijaż w nienagannym stanie przez cały dzień.




14.
Wash-off mask


Maski do zmywania to kolejny etap, który zapewne większość z was już miała okazję poznać. Koreańskie marki oferują bardzo szeroki zakres produktów z tej kategorii – różnią się one zarówno pod względem tekstury jak i funkcji, począwszy od prostych masek nawilżających, po zabiegi złuszczające, oraz maski rozjaśniające. Sposób aplikacji również nie jest skomplikowany – maskę nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy, trzymamy przez czas określony na opakowaniu, a następnie zmywamy ciepłą wodą.





15.
Massage Cream


Krem do masażu - czasami nazywany również massage mask lub massage pack, to krem lub balsam o bogatej konsystencji, który zapewnia intensywne nawilżenie cery. Produkt ten przeznaczony jest dla osób, które cierpią z powodu zmęczenia, powodującego poszarzałą, zmatowiałą cerę bez blasku.

Służą do masażu oczyszczonej skóry twarzy w okresie od dwóch do pięciu minut. Metody jej usunięcia różnią się w zależności od marki – niektóre zmywa się chusteczką, bądź płatkiem higienicznym, niektóre spłukuje wodą, a jeszcze innych w ogóle się nie zmywa, a pozostawia do całkowitego wchłonięcia. Jest jednak pewna rzecz, która je łączy – wszystkie mają bardzo bogatą i treściwą konsystencję, z masą dobroci w składzie i są szczególnie zalecane dla skóry suchej.





16.
Facial Mist

Mgiełka do twarzy to wodnisty spray, którego skład wzbogacony jest różnymi ekstraktami roślinnymi i nawilżającymi. Ich opakowanie to zazwyczaj butelka bądź puszka i są przeznaczone do stosowania jako dodatkowy nawilżacz w ciągu dnia. W czasie upałów przynoszą skórze orzeźwienie oraz ją odświeżają, natomiast zimą oferują nawilżenie po przebywaniu w pomieszczeniach z suchym powietrzem, które bierze się z systemów centralnego ogrzewania. Formuła mgiełki jest lekka, wodnista i nietłusta dzięki czemu nadaje się do każdego typu cery i może być rozpylana na makijaż.




__________________________________________________________

Reasumując, na tym skończę najdłuższy post jaki kiedykolwiek napisałam. Mam nadzieję, że osoby, które rzeczywiście są zainteresowane tematem będą usatysfakcjonowane i zaspokojone pod względem wiedzy i informacji zawartych w tekście. Koniecznie dajcie mi znać, czy wpis wam się podobał i czy chcecie takich więcej tj. o azjatyckiej pielęgnacji!


Jesteście zwolenniczkami czy przeciwniczkami wieloetapowej pielęgnacji cery? Który z wymienionych kroków lubicie najbardziej, a który jest raczej uciążliwy? :))

78 komentarzy:

  1. Kochana, miałaś kiedyś styczność z slimaczym kremem pod oczy z Mizon? Jak tak, to co o nim sądzisz? C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stosowałam go przez jakiś czas i recenzja jest zresztą na blogu ;)

      Krem jest świetny dla osób, które nie mają mocnych zmarszczek pod oczami - radzi sobie z liniami mimicznymi, jednak z tymi głębokimi już nie. Co więcej, ładnie rozświetla i nawilża okolicę pod okiem :) Jak na tą cenę jest to bardzo fajny produkt i myślę że warto go przetestować :))

      Usuń
  2. Bardzo fajny post :) Mam pytanie;jak sprawdziło się u Ciebie serum z wit C z It's skin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam je bardzo dawno temu, więc nie pamiętam szczegółów - na pewno fajnie rozjaśniło cerę, ale były też jakieś minusy. Tutaj jest link do recenzji :)

      http://sakurakotoo.blogspot.com/2015/05/its-skin-power-10-formula-vc-effector.html

      Usuń
  3. Wow! Świetny post! Uwielbiam czytać o azjatyckiej pielęgnacji *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry post, ja trochę skracam pielęgnacje ostatnio - gdyby człowiek miał te wszystkie kroki powtarzać już po 12 kroku to chyba nie dałby rady. Nadal na polskim rynku brakuje mi przystępnej cenowo emulsji. A post sobie zapiszę gdzieś pod ręką, aby często do niego wracać, bo dużo w nim dobrej treści - opracowałaś temat od deski do deski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Również nie stosuję wszystkich kroków ponieważ moja skóra nie ma takiej potrzeby - przynajmniej na razie. Latem zawsze używam mniej kosmetyków, natomiast zimą zwiększam ilość ponieważ zauważyłam, że w moim przypadku zimne powietrze szkodzi bardziej niż ciepłe :P

      Emulsji jak dotąd w ogóle nie używałam ponieważ moja cera nie potrzebuje tak dużej dawki nawilżenia ;)

      Usuń
  5. Od czasu kiedy przeczytałam książkę sekrety....bardziej przykładam się do rytuału oczyszczania i pielęgnacji twarzy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dokladny i przydatny post, ja staram sie poszerzać etapy pielegnacji cery, ale nadal coś robie zle, bo nie moge sb poradzić z wypryskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nie jest kwestia kosmetyków, a na przykład złej diety? :) Wypryski to problem, który może niestety mieć bardzo wiele przyczyn :((

      Usuń
  7. Wow tyle kroków dzieli mnie od idealnej cery :D swoją drogą to przydałby się post o dobrych kosmetykach dostępnych tutaj w Polsce i tych drogeryjnych. Czy one w ogóle dorównują tym azjatyckim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli mam być szczera to od bardzo długiego czasu nie zaglądałam już do drogerii, dlatego ciężko mi się na ten temat wypowiadać. Kosmetyki nabywam jedynie online i na Polskim rynku jest masa fajnych marek z dobrymi składami ;) Na pewno kiedyś przygotuję o nich jakiś wpis.

      Usuń
    2. O, to czekam na taki wpis, bo rzeczywiście sporo jest takich marek, nie zawsze docenianych.

      Usuń
  8. Nie słyszałam o maskach do zmywania i kremach do masażu, niestety jeszcze nie jestem bardzo obeznana z pielęgnacją koreańską ale po wakacjach chce miedzy innymi wcielić oleje do demakijazu mojej cery i bliżej poznać kremy BB i CC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry pomysł! Kremy BB/CC zawsze powinno łączyć się z olejami przy demakijażu ponieważ wiele z nich zawiera silikony, które przy nieodpowiednim zmyciu mogą powodować zapychanie cery i powstawanie zaskórników :)

      Usuń
  9. Zdecydowanie dla mnie oczyszczanie skóry to podstawa. Bardzo precyzyjny post kochana, jest w czym wybierać :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszorzędny post do którego będę wracać:) Buziaczki:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post, bardzo przydatny, wszystko szczegółowo opisane. Teraz nie ma to tamto i muszę się wziąć porządnie za pielęgnację mojej skóry ;) Oczywiście przede wszystkim w oparciu o Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się przyda :))

      Usuń
  12. Jest na polskim rynku emulsja bardzo nawilżająca nie pozostawiająca tłustej warstwy jak krem? Tak jak wspominałyśmy mamy cerę tłustą i nawet kremy przeznaczone do takiego typu dają nie raz a zwłaszcza latem uczucie ciężkości i tłustości ;/
    Druga sprawa jest taka, że używamy bardzo dużo toników i płynów micelarnych bo podobno nasza skóra twarzy z trądzikiem nie powinna mieć kontaktu z wodą (wieści od dermatologa) ale fakt po umyciu polecaną emulsją oczyszczającą Cetaphil było tylko gorzej :/ Dlatego mimo zmycia makijażu i oczyszczenia twarzy tonikami i płynami brakuje nam takiej "wodnej kropki na i" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak szczerze to nie znam żadnej emulsji z polskiego rynku - a te azjatyckie, działają głównie nawilżająco i nadają się zwłaszcza dla cery suchej. Jeżeli kremy są za ciężkie to nie ma potrzeby się zmuszać do ich stosowania.

      W przypadku cery tłustej wystarczy dobry lotion bądź serum. Polecam HadaLabo - będzie idealną kropelką nad i :D

      A co do kontaktu z wodą to pierwsze słyszę - uważam, że nie da się wykonać dobrego demakijażu jeżeli nie użyjemy do tego wody :( Ale nie jestem lekarką, więc nie będę podważała słów specjalisty ;) Może chodziło mu o wodę z kranu? Czytałam, że niektóre dziewczyny zastępują ją taką butelkową mineralną.

      Usuń
    2. Właśnie używałyśmy tylko wody butelkowanej co mimo, że było uciążliwe nie dało żadnego lepszego efektu. Też byłyśmy zdziwione ale faktycznie myjąc twarz wodą sytuacja znacznie się pogarszała przy czym stosowałyśmy też różne środki czyszczące aby mieć pewność, że w nim ten problem nie leży. Dlatego aktualnie jesteśmy trochę bezradne i używamy litry toników aby tą skórę po demakijażu oczyścić jak najbardziej.
      Właśnie myślałyśmy o HadaLabo, w jakim sklepie internetowym najlepiej go kupić?

      Usuń
    3. Hadalabo mogę polecić całym sercem! Miałam od nich olejek, piankę i lotion - wszystkie spisywały się cudownie.

      Jeżeli macie tak wrażliwe cery to obawiam się jednak, że pianka mimo wszystko może być zbyt mocna - dlatego ograniczyłabym się do lotionu i ewentualnie olejku.

      Hadalabo dostępne jest na Ebayu oraz Berdever :)

      Usuń
    4. Dziękujemy :*** Będziemy robić zamówienie w Berdever, jeszcze się odezwiemy jeśli będziemy mieć jakieś pytanie do mądrzejszego w tej kwestii :D

      Usuń
    5. Cieszę się, że mogłam coś doradzić :* Piszcie śmiało, w razie jakichkolwiek wątpliwości ^-^

      Usuń
  13. Wow, ale musiałaś się napracować przy tworzeniu tego wpisu i do tego te piękne przejrzyste zdjęcia- c u d o !

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za docenienie mojej pracy :) Troszkę czasu mi to zajęło, ale tego typu wpis musiał powstać bo jest podstawą tego o czym piszę ;)

      Usuń
  14. Bardzo przydatny post. Miło się to czyta :) Ja niestety mam problem z dopasowaniem sobie odpowiedniej pielęgnacji, tak jak pisałam Ci w wiadomosci prywatnej na instagramie, nad czym ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, faktem jest że dobranie dla siebie najbardziej właściwej pielęgnacji to często metoda prób i błędów :(( Nie ma jednego uniwersalnego kosmetyku, który na pewno sprawdziłby się u wszystkich.

      Usuń
    2. Mam takie pytanie: Mogłabyś opisać jaka masz cerę? I czy stosujesz wszystkie powyższe etapy pielęgnacji? Jeśli nie, to które tylko stosujesz? :) Ja mam cerę mieszaną, ale bardzo wrażliwą. Ostatnio na cerze mam wszystko. Wypryski, rumień, rozszerzone pory, zaskorniki i przebarwienia. To jest takie dokuczliwe, gdy nie wiem jak sobie wszystko dopasowac. Chodziłam już po wielu dermarologach w ostatnim czasie, ale nie pomogli. Przepisuja mi wszystko na bazie alkoholu, czego ja używać nie mogę :(

      Usuń
    3. Mam cerę mieszaną w kierunku tłustej. Latem staje się również problematyczna i pojawia się więcej wyprysków, natomiast zimą sytuacja się polepsza jednak muszę wtedy pilnować nawilżenia ;)

      Kosmetyki na bazie alkoholu nie są tak do końca złem ostatecznym, jednak skoro mówisz że masz wrażliwą cerę to nie jestem do końca przekonana czy powinnaś je stosować. Powiedz o tym kochana swojemu dermatologi! Na pewno przepisze Ci coś delikatniejszego :))

      Usuń
    4. Już nie chodzę do dermatologa. Zrezygnowałam z jego usług, bo chodziłam bardzo długo, a niestety nie było efektów tego leczenia. Co jeden to gorszy. Od marca próbuje sama coś dopasować, no ale jak na razie ciężko to idzie.

      Usuń
    5. Jeżeli cierpisz na trądzik to potrzebny jest chyba jakiś antybiotyk i wtedy kosmetyki za dużo nie dają :( Mimo wszystko przy schorzeniach skórnych lepiej konsultować się z fachowcem. Może poczytaj recenzje na forach medycznych? Są takie portale gdzie ludzie oceniają jak sprawdził się dany lekarz :)

      Usuń
  15. Uwielbiam tą pielęgnację i stosuję większośc kroków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podmień sobie krem ochronny ze Skina, bo tego już nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za zwrócenie uwagi! Cieszę się, że ktoś ma tak wprawne oko i z uwagą przeczytał wpis :)) Zdjęcia kosmetyków, które wymieniłam to tylko przykłady dobrane do posta, dlatego już to zostawię ;) Podejrzewam, że za kilka lat, większość tych kosmetyków będzie niedostępna i zastąpiona nowymi wersjami :P Mimo wszystko, bardzo Ci dziękuję ! :*

      Usuń
    2. Ale jabyś sobie zmieniła to z pewnością udostępniliby na FB :) Chyba, że nie zależy Ci na promowaniu bloga :)

      Usuń
    3. Pytanie retoryczne :P Wiesz jak kogoś zachęcić, chociaż nie sądzę żeby do mnie zaglądali :D Nie miałam pojęcia, że go wycofali...sama nadal go używam xD

      PS> Przeglądam właśnie ich ofertę ale nie widzę, żadnego kremu ochronnego :P

      Usuń
    4. W dziale promocji wisi ;)
      http://skin79-sklep.pl/produkt/73934-skin79waterproof-sun-gel-spf50-pa.html

      Usuń
    5. Rzeczywiście, dziękuję za link :) Już zmienione ^-^

      Usuń
  17. To chyba będzie mój ulubiony wpis na twoim blogu. Obecnie czytam "Sekrety urody koreanek", praktycznie wszystko się zgadza, a nawet tutaj u Ciebie dowiedziałam się więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - z książki Charlotte praktycznie nie korzystałam ;) Tutaj chciałam zamieścić wszystkie informacje, natomiast u niej są raczej podane tylko te najważniejsze i najbardziej istotne ;)

      Usuń
  18. właśnie próbuję się przerzucić na taką metodę oczyszczania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ją polecam! Dobrze oczyszczona skóra = szczęśliwa skóra ;)

      Usuń
  19. Fajnie, że napisałaś taki post :) Po przeczytaniu książki "Sekrety Urody Koreanek" zmieniłam nieco swoją pielęgnację :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście TUTAJ, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana ;) Nie korzystałam jednak z książki 'Sekrety urody Koreanek' :P

      Usuń
  20. tak taka pięlęgnacja mi odpowiada;D

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawe podejście do tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo tego, a niektóre kosmetyki, aż chce się przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Taki proces pielęgnacji z pewnością jest bardzo dobry dla cery każdej kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  24. I właśnie dlatego Koreanki (ale też inne Azjatki) wyglądają tak pięknie i młodo!
    Sama stosuje taką kilkuetapową pielęgnacje, ale wygląda to zupełnie inaczej - demakijaż, oczyszczanie, tonik i olejek, od czasu do czasu masaż twarzy i wybielanie. To mi zdecydowanie wystarczy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie trzeba praktykować od razu wszystkich kroków :)

      Ja również nie mam aż tak wielu produktów, które codziennie miałabym stosować - najważniejsze to słuchać swojej skóry i dobrać do niej jak najlepszą pielęgnację. Nic na siłę... :P

      Usuń
    2. odpowiadając na komentarz u mnie na blogu:
      Sprawa wygląda tak: jest to poniekąd zorganizowana wycieczka. Moi rodzice prowadzą Agroturystykę i usługi jej towarzyszące, tak więc goście, którzy przyjeżdżają do nas wypoczywać, mają okazję także zaczerpnąć trochę adrenaliny i wraz z przewodnikiem odwiedzić takie obiekty, a stopień trudności jest dla każdego indywidualny, bo wycieczki są naprawdę kwestią dogadania: co kto i na ile może sobie pozwolić.
      Inną sprawą jest, że mój region chwali się ogromem podziemi i jest masa obiektów typowo turystycznych wokoło o tej tematyce, zarówno naziemnych jak i podziemnych, które duszą w sobie naprawdę ciekawe historie (takim przykładem jest obecnie "złoty pociąg"). Przyjeżdża do nas wiele eksploratorów, pasjonatów i fanatyków podziemnych tajemnic, którzy najpierw poszukują, potem odkopują i dokumentują swoje odkrycia. Sami do nich też należymy. Można by mówić w tym temacie naprawdę sporo, to temat bez dna. :)

      Usuń
    3. Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź! Na pewno pomyślę o takiej formie spędzania czasu ze znajomymi w przyszłości! <3

      Usuń
  25. Świetny post. Też robiłam coś w tym stylu tylko jeśli chodzi o pielęgnację japońską. Moim zdaniem nie ma za bardzo różnicy. Patrząc na ten post i po przeczytaniu książki Charlotte Cho uważam, że oba sposoby pielęgnacji są bardzo podobne jak i nie identyczne. Uwielbiam wieloetapową technikę oczyszczania i w praktyce jestem z niej naprawdę zadowolona <3

    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Staram się coraz bardziej dostosować pielęgnację do tej koreańskiej, ale średnio mi to wychodzi. :/

    OdpowiedzUsuń
  27. "Sekrety urody Koreanek" bardzo przybliżyły mi ten temat - i nie ukrywam, że na początku nie dość, że myślałam, iż to mozolny i żmudny wysiłek, a w dodatku ilość produktów była przytłaczająca, tak teraz myślę, że warto :) I, jak zwykle, miło było o tym u Ciebie poczytać :D Sama przymierzam się do poczynienia przygotowań do rozpoczęcia tego procesu :) Zdecydowanie warto w to zainwestować, ponieważ przynosi wiele korzyści :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przeczytałam od deski do deski, także podziwiam, bo się napracowałaś!
    Mega mnie ciekawi azjatycka pielęgnacja, ale o maskach do zmywania czytałam pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post! Chcę bardziej dbać o swoją cerę, a to jest idealny sposób. Jedynie przerażają mnie ceny azjatyckich kosmetyków... Jednak mam pytanie o kolejność. To wszystko powinno się robić tylko wieczorem, czy raczej np. wieczorem demakijaż i czyszczenie, a rano nawilżanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - biorąc pod uwagę wysokość zarobków w Polsce, kosmetyki azjatyckie wychodzą dosyć drogo, ale są też takie po 30-50 zł ;)

      Tutaj masz dowolność i wszystko zależy od tego czego potrzebuje Twoja skóra. Ja praktykuję wieloetapową pielęgnację wieczorną - rano tylko oczyszczanie, tonowanie krem z filtrem i cushion ;) Jednak zimną moja cera lubi się przesuszać, więc dodatkowo nakładam w niektóre miejsca produkty nawilżające.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź! Post teraz będzie moją instrukcją, a i na bloga będę wpadać często, bo nie znałam wcześniej. :)

      Usuń
  30. Bardzo Cię proszę o informację jaki krem z filtrem polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubiłam krem ochronny ze Skin79 (recenzja gdzieś niżej), ale niestety został wycofany i zastąpiony nową wersją - jednak jej nie próbowałam, więc ciężko coś więcej o niej powiedzieć.

      Niedawno testowałam próbki kremu ochronnego Brightening Up z Dr.G i byłam bardzo zadowolona - myślę, że mógłby się u Ciebie sprawdzić ponieważ jest bardzo uniwersalny.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Post naprawdę na szóstkę z plusem, wszystkie najważniejsze informacje zebrane w treściwy, przejrzysty tekst. Mam jednak pytanie odnośnie cleansing water, czy jak to u nas się nazywa, płyn micelarny - czy może on zastąpić olejek w codziennej pielęgnacji? Zauważyłam u siebie pogorszenie się stanu naczynek, zapewne przez traktowanie skóry bardzo ciepłą wodą, dlatego w tym wypadku myślę, że powinnam zrezygnować z produktów, których nie da się zmyć letnią/zimną wodą, choć posiadam cerę mocno się przetłuszczającą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa kochana!

      Co do odpowiedzi na pytanie - to zależy od tego czy używasz produktów do makijażu takich jak kremy bb, cushiony, podkłady. W swoim składzie często zawierają silikony i zwykły płyn micelarny może nie dać im rady.

      Płynu micelarnego używam jako pierwszego kroku - zmywam nim tylko makijaż oczu, potem olej do zmycia produktów kryjących, no i na koniec pianka.

      Jeśli chodzi o naczynka, to jeżeli będziesz stosować kilkuetapowe oczyszczanie to z pewnością letnia woda wystarczy :) Ewentualnie spróbuj z techniką 20 chluśnięć zimną wodą - to wbrew pozorom bardzo poprawia stan cery.

      Usuń
  33. Dziękuję bardzo za odpowiedź~ Czekam właśnie na przybycie nowego olejku i jak na razie ratować się będę musiała płynem micelarnym, choć zamierzam używać kremu bb, więc oby nie zdziałało to spustoszenia na mojej cerze. Miałam zamiar zrezygnować z tego etapu i odsprzedać go, gdy tylko do mnie przybędzie, ale chyba dam mu szansę i będę spłukiwać letnią wodą. :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny post ^^ Bardzo ciekawy i precyzyjny ;)
    Pozdrawiam

    http://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Powstanie kiedyś post opisujący punktowo co i jak po kolei z podziałem na poranek i wieczór, a co wykonuje się raz na jakiś czas? Artykuł jest fantastyczny, ale łatwo się pogubić początkującym osobom w natłoku informacji:P Pozdrawiam, świetny blog, dołączam do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obecnej chwili nie planuję takiego postu ponieważ tutaj wszystko jest szczegółowo opisane. Być może w przyszłości w ramach przypomnienia coś takiego powstanie, ale nic nie obiecuję ;)

      Co do podziału na poranek i wieczór to jest już napisane w poście, że to zależy wyłącznie od stanu naszej skóry i osobistych preferencji. Można nakładać tyle warstw ile się chce i nie ma żadnego ograniczenia.

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Ja również niespecjalnie lubię emulsje ponieważ mam mieszaną cerę i często są dla mnie zbyt treściwe ;)

      Usuń
  37. Nie sadzilam, ze koreanki az tak skrupulatnie podchodza do oczyszczania cery, coz.... mozemy sie od nich tego tylko uczyc :D Moja przyjaciolka zainteresowala mnie pielegnacja i kosmetykami azjatycykimi i na razie probowalam tylko toneru z bentona (ten aloesowy jest super), ale mam zamiar nadrobic zaleglosci i Twoj wpis mi w tym pomoze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczyszczanie to podstawa ponieważ skóra, na której znajdują się zanieczyszczenia, pozostałości sebum czy kurz nie będzie w stanie wchłonąć wszystkich dobroczynnych składników z kosmetyków, a także odpowiednio się zregenerować.

      Co do Bentona, to jak dotąd miałam tylko kilka próbek jednak marka ta jest naturalna i niedroga, dlatego idealnie nadaje się dla osób robiących swoje pierwsze kroki w azjatyckiej pielęgnacji :)

      Usuń
  38. Gdybym tylko miała pieniądze na to wszystko D: Mam strasznie zniszczoną skórę twarzy i myślę, że taki pełny skincare zadziałałby jak reset. Dzisiaj moja pielęgnacja ogranicza się tylko do dwufazowego oczyszczania, tonizowania, serum i kremu nawilżającego.
    Emulsja wydaje się ciekawa i chętnie stosowałabym ją zamiast kremu, ale chodząc po Rossmannach, Hebe i innych nie spotkałam żadnych fajnych lotionów na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie dosyć ciężko dostać dobre kosmetyki pielęgnacyjne ponieważ z tego co zauważyłam to na półkach królują takie marki jak Etude House, Tony Moly czy Holika Holika, a to bardziej marki specjalizujące się w kolorówce dla młodych dziewczyn :(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, który wnosi coś do dyskusji i nie kończy się na stwierdzeniu ' ciekawy produkt'.

Nie praktykuje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, jednak jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych to koniecznie daj znać w komentarzu !

Będzie mi bardzo miło jeżeli to zrobisz, wyłącznie dlatego że podoba Ci się jego treść, a nie po to, aby podnieść sobie statystyki.

Obserwuję tylko te blogi, z którymi mam dłuższy kontakt oraz podoba mi się ich tematyka.

Za każdą szczerą obserwację bardzo dziękuję! Dodatkowo, odwdzięczam się za każdy komentarz dlatego wygodniej mi jest jeżeli zostawicie do siebie linki.

Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.