In Hair Hair shampoo Korea Natural Cosmetics Review Whamisa

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie, przychodzę do was z recenzją naturalnego szamponu koreańskiej marki Whamisa, który znalazł się wśród wybranych kosmetyków do testów od naszego polskiego dystrybutora. Już od dawna miałam na nią oko, ponieważ kusi wspaniałymi składami, bez zbędnych syntetycznych substancji i przepiękną szatą graficzną. Jeżeli jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdził, to zapraszam!

Opis Producenta





WHAMISA, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp - 500 ml.


Łagodny szampon przeznaczony do przetłuszczającej się skóry głowy, oparty na 27 zróżnicowanych składnikach naturalnych. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia, odświeża, pH na poziomie 4,5 dba o idealną równowagę. Szampon łagodzi świąd skóry głowy i kontroluje wydzielanie sebum. Włosy stają się zdrowe, czyste i błyszczące.

Bazą kosmetyku jest wyciąg z młodego jęczmienia, źródło witamin z grupy B, C, E, K, minerałów i aminokwasów, które odżywiają i regenerują skórę głowy. Inozytol zawarty w łuskach ziaren zbóż wpływa na dotlenienie mieszków włosowych i ich odżywienie, co za tym idzie poprawia się kondycja włosów oraz hamuje ich wypadanie. Fermentowana woda ryżowa pobudza wzrost włosów, wygładza je i uelastycznia.

Sposób użycia:

Pierwszą porcję szamponu rozprowadzić na mokrych włosach i zmyć zanieczyszczenia. Drugą porcją szamponu dokładnie i wolno wmasować w skórę głowy aż do powstania piany, spłukać, nałożyć odżywkę.


Skład:
*Hordeum Vulgare Seed Extract, **Palm Kernel/Coco Glucoside, **Decyl Glucoside, **Lauryl Glucoside, *Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, *Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil, *Alcohol, *Camellia Japonica Seed Oil, **Caprylic/Capric Triglyceride, *Lactobacillus/Rice Ferment Filtrate *Lactobacillus/Oat Ferment Extract Filtrate, *Lactobacillus/Soybean Extract Ferment Filtrate *Lactobacillus/Phaseolus Radiatus Seed Ferment Filtrate, Lactobacillus/Ginger Root Ferment Filtrate, *Allium Cepa (Onion) Bulb Extract, *Lactobacillus/Sesamum Indicum (Sesame) Seed Ferment Filtrate, ***Scutellaria Baicalensis Root Extract, ***Paeonia Suffruticosa Root Extract, Acorus Calamus Root Extract, **Menthol, ***Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, **Salicylic Acid, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Chamaecyparis Obtusa Oil, **Fragrance, Anemarrhena Asphodeloides Root/Stem (*Certified Organically Grown, **Natural Origin, ***Natural Preservative).



Moja Opinia


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


Jak już wcześniej wspomniałam, marka Whamisa interesowała mnie od dłuższego czasu, jednak niestety była trudno dostępna i niewiele koreańskich sklepów z międzynarodową wysyłką posiadało ją w swoim asortymencie. Dlatego, wieść o tym że pojawiła się na naszym polskim rynku, i to w bardzo dobrych cenach bardzo mnie ucieszyła. Czym się ona wyróżnia? Przede wszystkim zawartością wielu fermentowanych ekstraktów, które jak wspomina producent zawierają składniki odżywcze o mniejszych cząsteczkach, szybciej wnikających w głąb skóry, dostarczając jej natychmiastowego nawilżenia, które w końcu w krajach takich jak Korea czy Japonia jest podstawą dobrej pielęgnacji i kluczem do pięknej cery. Dodatkowo ich dobroczynne właściwości są spotęgowane, więc można oczekiwać lepszych efektów stosowania. Cała filozofia marki brzmi bardzo pięknie, dlatego do stosowania produktów podeszłam bardzo pozytywnie i powiem wam jedno - nie zawiodłam się na żadnym z nich, jednak dzisiaj przedstawię wam tylko szampon, a kolejne produkty, również do pielęgnacji włosów, pojawią się w późniejszych postach.

Szampon dotarł do mnie w przepięknym kartonowym opakowaniu, które zdobione jest motywem jęczmienia - rośliny, będącej jednocześnie głównym składnikiem. Butelka wykonana jest z przeźroczystego plastiku, dlatego można przez cały czas monitorować aktualne zużycie produktu. Ma pojemność 500 ml, więc jest ona naprawdę ogromna, jednak jak możecie zauważyć na zdjęciach, butelka nie jest wypełniona do samej góry - trochę szkoda, bo kosmetyk pokochałam tak bardzo, że każda kropla jest dla mnie na wagę złota i nie pogardziłabym gdyby było go o te kilka ml więcej, bo dobrego produktu nigdy za wiele. Do aplikacji służy wygodna pompka - do dokładnego umycia skóry głowy wystarczyła mi zaledwie jej jedna, pełna objętość, aczkolwiek można ją łatwo kontrolować i w zależności od tego, jak mocno ją naciśniecie to taką ilość produktu otrzymacie. Wspominam o tym, ponieważ wiem, że niektóre dziewczyny wolą myć głowę dwukrotnie i mogą w ten sposób oszczędzić szampon, jednak ja myję ją codziennie dlatego nie mam takiej potrzeby i zawsze dociskam pompkę do końca.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


Jeśli chodzi o wydajność to jest ona po prostu świetna - obecnie używam szamponu już prawie półtora miesiąca i na chwilę obecną zużyłam mniej więcej jedną czwartą butelki - poziom produktu sięga do znaczka BDIH, dlatego wydawało mi się że ubyło go znacznie więcej, jednak dopiero później przypomniałam sobie, że po pierwsze butelka nie jest w całości wypełniona, a po drugie zwęża się ku górze. Na tej podstawie wnioskuję, że produkt powinien bez problemu wystarczyć na 4-5 miesięcy codziennego używania, a jeżeli ktoś myje włosy rzadziej to analogicznie ten czas oczywiście znacznie się wydłuża. Muszę jeszcze wspomnieć, że pompkę można blokować i wtedy zmniejsza się także wysokość butelki, jednak aby to zrobić trzeba ją docisnąć do dołu, przez co niepotrzebnie wyciskamy szampon, ale to tylko szczegół.

Konsystencja szamponu jest płynna i żelowa oraz śliska w jasnym, złotym kolorze wpadającym w bursztynowy - bez problemu rozprowadza się na skórze głowy i nie plącze przy tym włosów. Naturalne produkty do mycia włosów dosyć często nie mają dobrego poślizgu, dlatego bardzo to sobie cenię, bo mimo wszystko wygoda podczas mycia również jest ważna. W szamponie zanurzone są dwa plasterki świeżo wyglądającego, ściętego imbiru, które unoszą się podczas poruszania butelką. Zapach jest bardzo orzeźwiający i wprost obłędny - pachnie niczym słodka nuta mięty pieprzowej i unosi się przez cały czas trwania mycia włosów. Mimo, że ów olejek znajduje się pod koniec składu, to nadal wykazuje swoje właściwości ponieważ naturalne olejki eteryczne mają bardzo silne działanie i nie wolno dodawać ich więcej niż kilka kropel, zwłaszcza w produktach, które mają być przeznaczone nawet dla osób ze skórą wrażliwą.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


Przechodząc do składu, na pierwszym miejscu znajduje się oczywiście nic innego jak naturalny ekstrakt z nasion jęczmienia zwyczajnego, następnie mamy trzy łagodne substancje myjące i są to kolejno poliglukozyd kwasów oleju kokosowego, glukozyd decylowy i poliglukozyd laurylowy. Reszta składników to prawie wyłącznie ekstrakty takie jak z jabłka, nasion kamelii japońskiej, nasion leszczyny pospolitej, lukrecji, fermentowane ekstrakty z fasoli złotej mung, soi, ryżu, imbiru, sezamu, olejki z rozmarynu, cyprysiku japońskiego, wspomnianej wcześniej mięty pieprzowej i wielu innych dobroczynnych substancji pozyskiwanych z natury. Oprócz tego, mamy także alkohol, jednak jest dopiero na siódmym miejscu w składzie i to właśnie dzięki niemu substancje aktywne mają szansę coś zdziałać. W składzie jest również trigliceryd Kaprylowo-Kaprynowy otrzymywany z naturalnego kwasu tłuszczowego (oleju kokosowego) i glicerydu, odpowiedzialny zapewne za poślizg, orzeźwiający mentol i kwas salicylowy o działaniu złuszczającym i ściągającym oraz przeciwbakteryjnym. Jak wspomina producent, szampon jest w 67% organiczny, co oznacza że produkty z których został wykonany nie pochodzą ze skażonych sztuczną chemią środowisk. Jego pH ma wartość 4,5 zatem jest lekko kwaśne i sprzyja powstawaniu tzw. płaszcza ochronnego, który chroni przed podrażnieniami spowodowanymi na przykład rozwojem bakterii, o które nietrudno przy przetłuszczającym się skalpie.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


W końcu, czas na najważniejszą rzecz czyli działanie. Zapewne nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że ten szampon to po prostu moje odkrycie roku. Biorąc pod uwagę cenę oraz prestiż samej marki, bardzo wiele od niego oczekiwałam i w zasadzie mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Szampon bardzo dobrze się pieni i idealnie nadaje się do codziennego mycia skóry głowy - bez problemu radzi sobie z usunięciem nagromadzonego sebum, potu oraz zanieczyszczeń. Nie wiem jednak, jak spisze się w sytuacji gdy ktoś stosuje bardziej agresywne środki do stylizacji ponieważ próbowałam zmyć nim również wcześniej naolejowane włosy, ale nawet dwukrotna aplikacja szamponu sobie z tym nie poradziła i ostatecznie musiałam użyć czegoś mocniejszego. Myślę jednak, że nie ma się co dziwić ponieważ detergenty, które zawiera są naprawdę delikatne i właśnie dlatego nadaje się do codziennego użytku i nie przesusza włosów. Jeżeli ktoś regularnie nakłada olej, to najlepiej jeżeli zaopatrzy się dodatkowo w jakiś tańszy szampon typowo oczyszczający, bo ten niestety sobie z tym nie poradzi.

Kolejna kwestia, to fakt że po raz pierwszy trafił mi się szampon który tak dobrze wpłynął na stan mojego skalpu. Już podczas samego mycia można wyczuć bardzo intensywne chłodzenie i mrowienie, które w połączeniu z orzeźwiającym aromatem mięty daje naprawdę świetne doznania! Nigdy wcześniej, nie miałam produktu o tak silnym działaniu poprawiającym ukrwienie skóry głowy, dlatego przy pierwszym myciu trochę się przeraziłam czy nie jest to jakaś reakcja alergiczna, ale nie czułam pieczenia czy dyskomfortu dlatego kontynuowałam i słusznie bo to prawidłowe odczucia.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp
Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


Szampon w ten sposób dotlenia cebulki włosów, wzmacniając je i sprawiając że dociera do nich więcej składników odżywczych. Warto dokładnie wmasować szampon w skórę głowy i pozwolić mu zadziałać, dlatego czym dłużej trzymamy go na głowie tym lepiej, zwłaszcza że nie jest to tani produkt i uważam że należy maksymalnie wykorzystać jego właściwości - zazwyczaj myłam nim głowę przez 5-15 minut.

Nie mam problemu z łupieżem, ale ostatnio borykałam się z podrażnieniem i swędzeniem skóry głowy, przez co wypadało mi trochę więcej włosów. Szampon całkowicie je zniwelował, a także ograniczył ilość lecących kosmyków i uregulował nadmierne wydzielanie sebum - moje włosy były świeże nawet drugiego dnia, co w moim przypadku jest naprawdę sporym osiągnięciem. Dodatkowo odnotowałam również szybszy porost i w ciągu 4 tygodni wyniósł on niecałe 3 cm. Zwykle, w sytuacji gdy nie używam żadnych wewnętrznych suplementów jest o połowę niższy, a że zapuszczam włosy to jestem po prostu zachwycona.

Jeśli chodzi o włosy na długości, to wiele ziołowych szamponów bardzo je wysusza i powoduje że po ich naturalnym wyschnięciu tworzy się siano - w tym przypadku, nie dość że nie ma mowy o wysuszeniu, to mam wręcz wrażenie że szampon nawilża i zmiękcza włosy ponieważ moje zwykle sztywne, szorstkie i wysokoporowate kosmyki stały się przyjemnie miękkie i delikatne  - przestały być także kłujące, a stały się ładnie wygładzone i przyjemne w dotyku. Dodatkowo zaczęły się pięknie i zdrowo błyszczeć i były odbite u nasady.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp

Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


Reasumując, szampon spełnił moje oczekiwania i uważam, że jest to naprawdę dobry produkt dla wszystkich dziewczyn które poszukują czegoś delikatnego do codziennego użytku, w obawie przed nadmiernym przesuszeniem włosów i cenią sobie dobre, naturalne składy. Szampon dostępny jest również w wersji dla włosów suchych, ale nie miałam okazji jej testować, więc nie mogę wam o niej za dużo powiedzieć. Obie wersje możecie nabyć w sklepie Skin79Polska w cenie 159 zł - tak, wiem że to dużo, ale biorąc pod uwagę wydajność i świetne działanie naprawdę warto. Dodatkowo, dostępne są również mniejsze buteleczki o pojemności 60 ml oraz 20 ml w odpowiednio niższych cenach, więc jeśli mimo wszystko nie jesteście do niego przekonane to możecie najpierw zamówić sobie taką mniejszą miniaturkę, a dopiero później po sprawdzeniu jak u was wypadnie, wersję pełnowymiarową. W sklepie Skin79Polska często są promocje, dlatego warto śledzić polski fanpage Whamisy, bo można upolować wiele produktów w o wiele niższych cenach.


Whamisa, Organic Seeds Shampoo Oily Scalp


                          PLUSY                                                                  MINUSY


- Dostępność                                                                        - Nie radzi sobie z domyciem olejów
- Wydajność                                                                         - Mało praktyczny sposób blokowania pompki
- Pojemność
- Szata graficzna
- Zapach 
- Konsystencja
- Nie plącze włosów podczas mycia
- Łatwo się rozprowadza
- Wygodna pompka
- Bardzo dobrze się pieni
- Uczucie silnego chłodzenia i mrowienia podczas mycia
- Nie wysusza
- Przyspiesza porost
- Łagodzi podrażnienia
- Niweluje uczucie swędzenia
- Reguluje nadmierne wydzielanie sebum
- Sprawia, że włosy są bardziej elastyczne
  niwelując ich szorstkość
- Wygładza włosy i dodaje im blasku od nasady
  po same końce
- Poprawia krążenie i dotlenia cebulki włosów
- Odżywia oraz wzmacnia włosy
- Po wyschnięciu są odbite u nasady i zyskują na objętości
- Nieznacznie ograniczył wypadanie włosów
- Naturalny skład z organicznymi substancjami
- Nie testowany na zwierzętach
- Dostępny w kilku rozmiarach


MOJA OCENA:



Co sądzicie o tym szamponie dziewczyny? Słyszałyście już wcześniej o naturalnej, koreańskiej marce Whamisa, czy może stykacie się z nią po raz pierwszy? Lubicie naturalne kosmetyki? :)




Powiązane artykuły

41 komentarze:

  1. ten szampon wygląda jak żel do mycia twarzy :-) ja niestety mimo iż lubię naturalne kosmetyki, unikam szamponów, ponieważ moje suche i zniszczone włosy źle na nie reagują - są po nich jeszcze bardziej szorstkie i matowe, tylko silikonowe szampony je ratują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką samą sytuację w przypadku wszystkich szamponów - nie tylko naturalnych, dlatego początkowo nie mogłam uwierzyć, że szampon z Whamisy nie dość, że nie wysuszył mi włosów i nie zrobił siana to jeszcze je pięknie wygładził i nawilżył, a także zmiękczył, przez co nie są już takie szorstkie.

      Jeżeli masz włosy wysokoporowate (podobnie jak ja), to jestem pewna że go polubisz - warto najpierw sprawdzić to na mniejszej butelce ;)

      Usuń
  2. Bardzo zachęcająca recenzja, mam wielką ochotę wypróbować ten szampon-choćby w wersji mini :-)Udanego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o tym produkcie nie słyszałam. Ale powiem szczerze,że mnie zaciekawił,
    Tylko cena trochę kosmiczna :D

    xxPozdrawiam,
    http://xpatrycja.blogspot.com/2017/07/wishlista-zaful-stroje-kapielowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cena jest wysoka jednak idzie w parze z jakością - nie można zapominać o tym, że szampon zawiera głównie naturalne składniki organiczne, które z założenia są droższe więc marka ponosi spore koszty jeszcze na etapie przedprodukcyjnym, nie wspominając o całej zastosowanej technologi w jej trakcie :)

      Usuń
  4. Nie znam tej marki.Zauważyłam ,ze jest coraz więcej kosmetyków z Korei.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koreańskie marki pojawiają się dosłownie jak grzyby po deszczu i warto wziąć pod uwagę, że w większości są to marki naturalne takie jak właśnie Whamisa, Swanicoco czy Benton. Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów, zmienia się również sam rynek i tym sposobem nadeszła moda na kosmetyki pozbawione szkodliwych substancji syntetycznych :D

      Usuń
  5. Wywołałaś we mnie wielką ciekawość co do tego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten szampon z małych próbkowych buteleczkach i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy skończę ten, to chyba też zaopatrzę się w kilka mniejszych buteleczek tego w wersji dla włosów suchych bo jestem bardzo ciekawa efektów, które daje ;)

      Usuń
  7. Podoba mi się pompka - to bardzo przydatne urządzenie :) Natomiast mam próbkę i jeszcze nie wypróbowałam tego szamponu, a powinnam - może w końcu coś pomoże na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo higieniczna, bo nie ma szansy żeby do wnętrza butelki dostała się woda podczas mycia :)

      Usuń
  8. Używam już drugiej miniaturki tego szamponu i nie wywołuje on u mnie zachwytu. Jest to fajny, naturalny i łagodny kosmetyk, o miłym zapachu i średniej wydajności, ale zdecydowanie zawyżonej cenie. Nie przedłuża świeżości włosów, ale też nie przyspiesza przetłuszczania. Myślę, że na polskim rynku można spokojnie znaleźć podobne szampony. Szkoda, że u mnie nie zdziałał cudów, może dlatego, że nie mam szczególnych problemów ze stanem skalpu i włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo go stosowałaś? U mnie ograniczył nadmierne przetłuszczanie dopiero po 3-4 tygodniach codziennego stosowania, a wcześniej tak jak wspomniałaś - nie było większej różnicy ;)

      Ostatnio trochę zaniedbałam swoją skórę głowy i nie przykładałam się do jej należytej pielęgnacji. Szampon znacznie poprawił jej ogólny stan, w tym ograniczył wypadanie, które prawdopodobnie się z tym wiązało. Oczywiście nie ma co liczyć, że kosmetyk do zewnętrznego stosowania całkowicie je zniweluje, zwłaszcza w sytuacji gdy nie wynika ono ze stanu skóry głowy, a problemów wewnętrznych, takich jak zaburzenia hormonalne, niedobory w witaminach i minerałach czy choroby. Czasami mam wrażenie, że wiele dziewczyn o tym zapomina i później jest bardzo zawiedzionych, ale mimo wszystko to tylko szampon i trzeba mieć to przez cały czas na uwadze ;)

      Co do kosmetyków na polskim rynku, to być może znalazłby się jakiś który mu dorówna, jednak dotychczas na taki nie trafiłam - jeszcze żaden szampon tak intensywnie nie chłodził mojego skalpu podczas mycia :P

      Usuń
  9. Uwielbiam tęmarkę za skłąd, politykę i działanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Mają wiele prawdziwych perełek :D

      Usuń
  10. ciekawy szampon. I nie mam SLS w składzie, więc mogłabym go używać. Zastanawiam się jak sprawdziłby się u mnie, moje włosy są strasznie wymagające :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SLS-ów unikam jak ognia, bo podobno mogą powodować zwiększone wypadanie włosów, zwłaszcza gdy ktoś ma wrażliwy skalp. Moje włosy również są wymagające i jeśli masz podobną porowatość do mnie, to powinien Cię zadowolić ;)

      Usuń
  11. Coś delikatnego to zdecydowanie dla mnie, ja lubię eksperymentować z szamponami więc chętnie wypróbowałabym i ten :) Dobrze przede wszystkim, że ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie niechętnie eksperymentuje jeśli chodzi o włosy ponieważ są bardzo delikatne i cienkie, więc boję się że mogę im niechcący zaszkodzić :P Wybierając produkty do ich pielęgnacji, zawsze staram się aby były jak najbardziej naturalne i z jak najmniejszą ilością substancji syntetycznych, dlatego Whamisa jest wprost stworzona dla mnie :D

      Usuń
  12. Świetnie sie az czyta, jak produkt ma tyle zalet. Szkoda tylko, ze te kosmetyki sa tak drogie :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja szamponu zacheca po wyprobowania go ale jak sparwdza się w przypadku włosow, które często poddawane sa koloryzacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam swój naturalny kolor włosów i już od bardzo dawna ich nie farbowałam dlatego trudno mi powiedzieć. Powszechnie wiadomo, że oczyszczające szampony ziołowe przyspieszają jej wypłukiwanie się, jednak ten z Whamisy jest na tyle delikatny że nie powinien sprawiać kłopotu - w końcu, jak wspomniałam we wpisie, nawet po dwukrotnym myciu nie usunął wcześniej nałożonego oleju, więc z farbą chyba też sobie tak łatwo nie poradzi ;)

      Usuń
  14. Świetne działanie. Ja nie używam wielu środków do stylizacji, więc myślę że dobrze by sobie z nimi poradził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli są łagodne i delikatne to na pewno :)

      Usuń
  15. Chyba skuszę się i przetestuje na własnych włosach :P
    https://rabbit-hole-xoxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. i think i need this product.
    saying hello all the way from the Philippines!
    i hope you can drop by my blog too and follow if you like.

    have a great day! :)

    xoxo, rae
    http://www.raellarina.net/

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozpisałaś się :D Ale to świadczy o tym, że szampon jest niezwykle interesujący. Plusy a właściwie ich ilość przyćmiły drobne niedogodności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello,

    So lovely !

    Sarah, https://sarahmodeeee.blogspot.fr

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajnie, że mają mini wersje:) ja mam bardzo wrażliwą skórę głowy więc dla mnie to świetne rozwiązanie...A ostatnio powiedziałam sobie nigdy więcej drogich szamponów...:D A ty tak kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, najważniejsze że jest czym kusić :P W tym przypadku cena idzie w parze z jakością i szampon ma bardzo dobry wpływ zarówno na sam skalp, jak i na włosy na długości, co rzadko ma miejsce, bo te dedykowane do przetłuszczających się, mają niestety tendencję do ich nadmiernego przesuszania. Na szczęście, producent Whamisy wziął to chyba po uwagę, bo szampon działa genialnie na obu płaszczyznach :D

      Usuń
  20. Ja niestety nigdy nie miałam do czynienia z koreańskimi kosmetykami, ale szampon zrobił na mnie wrażenie. Taka masa plusów

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie to pomyślałam sobie, że to jakiś napój :) Bardzo ciekawy produkt chociaż cena troszkę odstraszająca :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam dwie próbki po 60 ml. Ta do włosów suchych jest naprawdę nawilżająco- odżywczy. Ten do włosów tłustych zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Dobrze, że są próbki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam wersji dla włosów suchych, ale mam zamiar ją wypróbować - skoro tak dobrze nawilża, to może idealnie nada się na zimę :)

      Usuń
    2. Może, ale myslę, że dla moich cienkich włosów to jednak za dużo dobroci. Ale i tak przetestuję te dwie wersje jeszcze dokładnie.

      Usuń
  23. Muszę przyznać, że mam dylemat co do tej marki. Z jednej strony naturalne składy, fajne działanie, ładne opakowania, eko, ale z drugiej ceny są naprawdę kosmiczne. Nie wiem, co musiałby robić szampon, żebym wydala na niego tyle kasy... Może krem, serum, ale szampon? Jest tyle fajnych naturalnych marek polskich czy rosyjskich, że jakoś mnie nie kusi i może lepiej! Fajnie, że się u Ciebie sprawdza i podziwiam cierpliwość mycia włosów przez 15 minut! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dokładnym wmasowaniu szamponu, zazwyczaj pozostawiam go po prostu na głowie i zajmuję się resztą ciała :P Gdybym miała tak długo trzymać ręce w górze, to obawiam się że nabawiłabym się niezłego bólu xD

      Właśnie ja też wychodziłam dotychczas z takiego założenia, ale potem pomyślałam że skóra głowy też zasługuje na dopieszczenie, i skoro na buzię nakładam o wiele droższe produkty, to czemu by nie spróbować też z szamponem z wyższej półki :P

      Usuń
  24. Bardzo mi pomogłaś w decyzji czy go w końcu kupić. Bardzo lubię twoje konkretne recenzje, są naprawdę użyteczne. :)

    OdpowiedzUsuń