Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

środa, 5 listopada 2014

Sidmool, Waterfull Pure Essence Mask Sheet


sheet mask, sidmool, waterfull, essence
Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet 




Kochani, dzisiaj mam dla was dosyć krótką recenzję pewnego koreańskiego produktu, a mianowicie Waterfull Pure Essence Mask Sheet firmy Sidmool.
Marka ta znana jest z tego, iż za stosunkowo niską cenę, nabyć można produkty o bardzo dobrych, naturalnych składach.
Na oficjalnej stronie Sidmool, maskę można kupić za 1000 won co równoznaczne jest z trzema złotymi.

Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet - oficjalna strona



Sheet Mask to niezwykle popularne w Korei oraz Japonii maseczki w formie materiałowego wykroju nasączonego odżywczą esencją. Można je znaleźć na półkach każdej drogerii kosmetycznej.


japanese, mask, sheet, set, shop
Gdzieś, w japońskiej drogerii kosmetycznej :D


Opis Producenta

Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet :

* Nadaje się dla każdego rodzaju cery, szczególnie mieszanej i suchej
* Czysta esencja, którą pokryty jest materiał natychmiast dostarcza wilgoci i substancji odżywczych skórze
* Zawiera kwas hialuronowy, który powoduje że skóra staje się gładka, odżywiona oraz nawilżona
* Materiał jest przyjazny dla skóry, został wyprodukowany przy użyciu drzewa Yu Karuripusu


Jak używać:


sheet, mask, step by step, instuktions
Krok po kroku jak używać masek typu sheet

Nałóż maskę na twarz, zapewniając przy tym dobry kontakt ze skórą.
Maskę należy nosić przez 15-20 minut, po upływie wymaganego czasu, delikatnie zdjąć ją z twarzy.


*Wskazówki*
Zastosuj maskę na oczyszczoną twarz i pozostaw na 20 ~ 30 minut.
Zdejmij maskę a pozostałości wmasuj w twarz.
Maskę należy nakładać co 2 ~ 3 dni dla maksymalnej skuteczności.

*Ostrzeżenie*
Tylko do użytku zewnętrznego.
Unikać kontaktu z oczami.
Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci.
Przerwać stosowanie jeśli pojawią się takie objawy jak podrażnienia czy wysypka.

Skład:
Water, Butylene Glycol, Glycerin,1,2-Hexanediol, Polyglutamic Acid, Sodium Hyaluronate, Caulerpa Lentillifera Extract, Nelumbo Nucifera Leaf Extract, Prunus Mume Fruit Extract, Portulaca Oleracea Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Allantoin, Panthenol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Lactic Acid, Citric Acid, Ascorbic Acid.


Moja opinia

sheet mask, korean
Jak widać, po angielsku jest tylko nazwa produktu:(

sheet mask, korean, skin care
Reszta napisów po koreańsku

sheet mask, korean, sidmool
Nawet opis produktu i skład ...

sidmool, sheet, mask
dlatego nie miałam jak go wam przetłumaczyć -.- U dołu opakowania data ważności.

Od dłuższego czasu, odwlekałam użycie tej maski bo było mi jej najzwyczajniej w świecie szkoda. Dostałam ją jako gratis do zamówienia, w przeciwnym razie na pewno bym jej teraz nie recenzowała. Głównym tego powodem jest fakt, że dostanie jej poza Koreą jest praktycznie niemożliwe.
Na Ebay'u jest tylko jedna aukcja, gdzie sprzedawca oferuje nam 5 sztuk za 35 zł + oczywiście koszt wysyłki. W stosunku do jej pierwotnej ceny to trochę sporo jak na tak mało znany produkt.
Oficjalna strona jest w całości po koreańsku, nie ma możliwości zmiany języka na angielski,
więc ciężko zorientować się co i jak. Sama naszukałam się tego produktu nie wspominając o próbach tłumaczenia jego działania. Owszem próbach, bo nie ja tłumaczyłam tylko znajoma na angielski a dopiero potem ja w postaci swojej szanownej osoby na polski.
Ale do rzeczy. Maska jest z cienkiego, przewiewnego materiału (bawełna?) pokryta lepką esencją.

 Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet
Tak wygląda sheet mask

Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet
A tutaj widać materiał, z którego została wykonana

Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet
I jeszcze raz materiał , tyle że w przybliżeniu

Całość zamknięta jest w płaskim, niebiesko białym opakowaniu,
które nie zajmuje wiele miejsca, można więc zabrać ją ze sobą w podróż.
Przed otwarciem opakowanie należy kilkakrotnie ścisnąć aby materiał wchłonął jak najwięcej esencji. Zapach jest dosyć ostry i charakterystyczny, przypomina mi wodę po goleniu.
W środku opakowania znajduje się starannie złożona na cztery maska.

sheet mask, korean, sidmool
Tak wygląda to w środku

sidmool, sheet mask, esencja
Materiał obficie nasączony jest esencją

Nałożyłam ją na twarz po peelingu enzymatycznym oraz ciepłej kąpieli aby jej odżywcze składniki mogły wniknąć jak najgłębiej w pory skóry, a działanie było wzmocnione.
Podczas jej noszenia czułam takie przyjemne mrowienie i efekt chłodu na twarzy. Świetnie przylegała i mogłam zająć się w tym czasie innymi sprawami.


Sidmool Waterfull Pure Essence Mask Sheet

Po 40 minutach zdjęłam ją z twarzy i włożyłam z powrotem do opakowania. Pozostałości esencji wklepałam w twarz oraz szyję. Opakowanie starannie zamknęłam
i miałam cichą nadzieję, że do następnego dnia nie wyschnie i będę mogła ponownie cieszyć się jej działaniem. Rezultat bowiem przerósł wszelkie moje oczekiwania. Być może dlatego,
że jest to pierwsza maska typu sheet, jaką kiedykolwiek używałam. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to promienna, rozjaśniona skóra i efekt glow skin.
Buzia wyglądała zdrowo, była ekstremalnie gładka i nawilżona. Dzień wcześniej na brodzie zrobiło mi się zaczerwienienie, które po zdjęciu maski było dużo mniej widoczne, prawie zupełnie zniknęło.
Wpływu na przetłuszczanie się twarzy nie zauważyłam.
Jedyne co mnie troszkę zirytowało to lepka warstewka, która pozostała na skórze przez całą noc.
Nie lubię kleić się do poduszki. Rano, nie wyskoczył mi jednak żaden pryszcz a efekt Wow się utrzymał. Waterfull Pure Essence Mask Sheet w pełni spełniła moje oczekiwania :)



                          PLUSY                                                                                                          MINUSY
- Łatwa w nałożeniu                                                
- utrzymuje się na buzi, nie trzeba jej podtrzymywać                               - Dostępność
- uczucie mrożenia na twarzy                                                                    - Lepka warstewka na skórze,
- przyjemny zapach                                                                                      która utrzymuje się całą noc
- efekt promiennej, zdrowej cery                                                              
- nawilżenie i odżywienie twarzy                                                                
- zniwelowanie zaczerwienień


MOJA OCENA: 





4 komentarze:

  1. Wydaje się być interesująca :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, szkoda tylko że nigdzie nie można jej dostać po rozsądnej cenie :(
      Podejrzewam, że na Gmarkecie jest dostępna, jednak już same koszty wysyłki odstraszają -.-

      Usuń
  2. Maseczki w płachcie to świetna sprawa! Często (zależnie od rodzaju maseczki) używam jej na noc :) coś genialnego. Jej a n tych półkach sklepowych wyglądają cudnie :DD szkoda, że u Nas tak nie ma xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za parę lat moda na mask sheety przywędruje i do nas :))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, który wnosi coś do dyskusji i nie kończy się na stwierdzeniu ' ciekawy produkt'.

Nie praktykuje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, jednak jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych to koniecznie daj znać w komentarzu !

Będzie mi bardzo miło jeżeli to zrobisz, wyłącznie dlatego że podoba Ci się jego treść, a nie po to, aby podnieść sobie statystyki.

Obserwuję tylko te blogi, z którymi mam dłuższy kontakt oraz podoba mi się ich tematyka.

Za każdą szczerą obserwację bardzo dziękuję! Dodatkowo, odwdzięczam się za każdy komentarz dlatego wygodniej mi jest jeżeli zostawicie do siebie linki.

Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.