Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

sobota, 1 kwietnia 2017

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Hej dziewczyny,

W dzisiejszej recenzji, opisałam dla was kolejny produkt do makijażu oczu - bardzo popularną ostatnimi czasy, paletkę z cieniami marki Heimish, którą również otrzymałam do testów ze sklepu StyleKorean. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła, to zapraszam!

Opis Producenta

Heimish, Dailism Eye Palette to paletka z zawartością ośmiu ceni do powiek, w supermodnym wydaniu. Połyskujące i aksamitne cienie, to wszystko czego potrzebujesz do rozświetlenia oczu i wykonania zarówno dziennego, jak i wieczorowego makijażu. Zawiera ona matowe, błyszczące oraz opalizujące cienie w koralowych, pomarańczowo-brązowych, a także różowych kolorach.

Elegancka, czarna paletka zawiera duże lusterko, a także dwustronny pędzelek do aplikacji. Jedwabista formuła proszku, dzięki swojej śliskiej konsystencji bardzo łatwo rozprowadza się na powiece i łatwo miesza z innymi odcieniami, dzięki czemu można nakładać go warstwami i budować krycie zgodnie ze swoimi potrzebami. Cienie są mocno napigmentowane i nie blakną oraz nie zanikają w ciągu dnia.

Skład:
Talc, Nylon-12, Boron Nitride, Silica, Magnesium Myristate, Mineral Oil, Dimethicone, Propanediol, Polyisobutene, Dimethicone, N-Lauroyl-L-Lysine, Trimethicone, CI 77019 (Mica), CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491/77492/77499 (Iron Oxides), CI 75470 (Carmine), CI 77163 (Bismuth Oxychloride), CI 77510 (Ferric Ferrocyanide), CI 77007 (Ultramarines), CI 19140 (Yellow 5 Lake), CI 77400 (Copper Powder), CI 77742 (Manganese Violet)].




Moja Opinia


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


Marka Heimish, jest mi bardzo dobrze znana - jakiś czas temu testowałam ich balsam do demakijażu, z którego byłam zadowolona, więc w sumie decydując się na tą paletkę nie miałam większych obaw o to jak się u mnie sprawdzi, tym bardziej że naprawdę masa dziewczyn ją zachwalała i nie można było natknąć się w sieci na żadną negatywną recenzję.

Miałam jednak drobny problem z wyborem jednego wariantu kolorystycznego - wahałam się pomiędzy Cozy Coral, na którą też ostatecznie się zdecydowałam oraz Lovesome Brink i Breeze Beige, które także wydawały mi się bardzo dziewczęce oraz delikatne i idealne do codziennego makijażu. Ostatecznie jednak stwierdziłam że paletka, którą wybrałam ma najbardziej zbliżone kolory do moich ulubionych i tym sposobem podjęłam decyzję.


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


Paletka do makijażu ma formę, eleganckiego opakowania, które w całości wykonane jest z jednolitego, matowego plastiku w czarnym kolorze, a jedynie u jego dolnego rogu znajduje się złote logo marki. Minimalizm okazał się w tym przypadku bardzo przemyślanym wyborem bo całość prezentuje się po prostu świetnie. Paletka otwierana jest na klik, a w jej środku znajduje się lusterko, zabezpieczone, mocno przylegającą do niego folią oraz ośmioma, oddzielonymi od siebie, kolorami cieni i przegródką w której umieszczony jest pędzelek do ich aplikacji.

Łączna ilość produktu do makijażu, znajdującego się w środku to 7,5 grama, tak więc wychodzi po niecałym gramie na każdy z poszczególnych kolorów. Nie jest to może powalająca ilość ale dzięki swojej aksamitnej, pudrowej i miękkiej formule cienie są bardzo wydajne i z pewnością wystarczą na długie miesiące stosowania.


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


Kolory, które mamy w opakowaniu pozwalają na wykonanie naprawdę bardzo wielu kombinacji różnych makijaży oczu, dlatego można trochę z nimi poeksperymentować. Odcienie hiacyntowy oraz jasno różowy służą mi najczęściej jako baza i nakładam je na całą powiekę ruchomą - są one całkowicie matowe i nie mają żadnych drobinek. Kolor ciemno różowy, wpadający w czerwień nakładam odrobinę powyżej powieki i tworzę nim przejście mniej więcej do połowy łuku brwiowego, nadając makijażowi ciepły akcent. Ma on satynowe, lekko opalizujące wykończenie, bez drobinek ale również nie w pełni matowe - podobnie sprawa ma się z ciemny brązem, którego najczęściej używam tak jak ciemnego różu, ale nakładam go również na linię wodną pod okiem.


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


Jeśli chodzi natomiast o dwa złote kolory i jeden srebrno biały to używam ich do rozjaśnienia kącików, na wewnętrznej stronie linii wodnej oraz na środek powieki ruchomej bowiem są bardzo błyszczące i zwierają brokatowe drobinki. Być może zastanawiacie się czym różnią się oba złote kolory od siebie - na moje oko, jeden z nich jest po prostu utrzymany w cieplejszej tonacji, a drugi w chłodniejszej. Co do ostatniego koloru - wypłowiałej czerni, to jest to najrzadziej używany przeze mnie cień spośród wszystkich pozostałych kolorów i akcentuje nim jedynie dolną linię wodną po jej zewnętrznej stronie, bądź rozcieram swój ciemny eyeliner dodając mu rozmazanej granicy.

Do aplikacji cieni, dołączony jest bardzo dobrej jakości pędzelek - po jednej stronie włosie jest grubsze, miękkie i aksamitne, idealne do nakładania kosmetyku na większą powierzchnię powieki oraz jego blendowania. Natomiast po drugiej stronie znajduje się płaski pędzel z twardszym i bardziej zbitym włosiem, które świetnie się sprawdza do aplikacji cieni na linię wodną bądź wykonania kreski na górnej powiece zamiast eyelinera ponieważ jest o wiele bardziej precyzyjne. Podejrzewam, że włosie obu pędzli jest syntetyczne, jednak mimo tego bardzo przypadło mi do gustu bo schnie w ekspresowym tempie.


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


Podczas wykonywania makijażu, żaden z cieni się nie osypuje dlatego nie trzeba czekać z nakładaniem podkładu. Ich trwałość również jest świetna - w ciągu dnia nie blakną, ani się nie rozcierają i do wieczora pozostają na swoim miejscu. Troszkę się obawiałam, że cienie z błyszczącym,  brokatowym wykończeniem mogą podrażniać oczy, jednak nic takiego nie miało na szczęście miejsca. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, a każdy z kolorów różni się od siebie - nie zlewają się na powiece w jeden nijaki kolor, a każdy z nich można od siebie z łatwością odróżnić. Bez problemu się również blendują, tworząc płynne i estetycznie wyglądające przejścia.

Reasumując, tak jak tego oczekiwałam nie zawiodłam się na tej paletce i na chwilę obecną jest ona moją ulubioną ponieważ z łatwością można stworzyć wyważony makijaż zarówno z kolorami o matowym wykończeniu jak i błyszczącym, które świetnie ze sobą współgrają. Jeżeli jesteście zainteresowane jej zakupem, to możecie nabyć ją na stronie sklepu StyleKorean w cenie 27 USD, czyli około 100 zł.


Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral

Heimish, Dailism Eye Palette #Cozy Coral


                             PLUSY                                                           MINUSY

- Dostępność                                                                                - Brak
- Wiele wariantów kolorystycznych
- Dwustronny, pędzelek do aplikacji dobrej
  jakości, dołączony w zestawie
- Dobrze dobrane połączenie kolorów oraz
 uwzględnienie matowych, satynowych
 i błyszczących
- Mocne i intensywne kolory o dobrej
  pigmentacji
- Trwałość
- Cienie łatwo się blendują
- Cienie nie osypują się, ani nie nie pylą
  podczas aplikacji
- Nie wchodzą w załamania
- Nie rozmazują się, ani nie blakną
  w ciągu dnia
- Nie podrażniają oczu, nie wywołują
  łzawienia


MOJA OCENA:



Co sądzicie o tej paletce dziewczyny? Podoba wam się jej zestawienie kolorystyczne? Wolicie zestawy cieni do powiek, czy raczej pojedyncze sztuki w osobnych opakowaniach? :)


http://www.stylekorean.com/

32 komentarze:

  1. Heimish dobrze znam, przyznam że paleta ma piękne kolory, robi dobre wrażenie, a pędzelek - pierwsza klasa, nasze marki powinny się inspirować takimi szczegółami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Paletki o takiej jakości są w Polsce o wiele droższe, więc miło jakby każda marka dbała detale - bez względu na cenę.

      Usuń
  2. Nie znam tej marki ale odcienie sa bardzo "moje" i fajnie ze nie wchodza w załamania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawdopodobnie dzięki ich aksamitnej i niepylącej formule :)

      Usuń
  3. Bardzo kusi mnie ta firma . Ostatnio kupiłam paletkę z Maybelline i ciene niestety się osypują...Po takich doświadczeniach chcę czegoś lepszego.Zapewne zdecyduję się na paletkę Lovesome Brink :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy paletki z Maybelline, ale ogólnie co do cieni do powiek jestem wymagająca. Nie używałam ich nigdy na co dzień, ale zawsze miałam wytyczone pewne standardy i jak dotąd oprócz Stylenandy i Heimish, przypadły mi do gustu jedynie te z Inglota ;) A co do paletki Lovesome Brink, to być może również zdecyduję się ją nabyć w przyszłości :P

      Usuń
  4. Odcienie zestawione razem wyglądają przepięknie ale każdy z osobna dobrany do całego makijażu na pewno wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne kolorki! Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale chyba muszę właśnie zainteresować się koreańskimi kosmetykami, bo jeszcze żadnego nie miałam ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koreańskie kosmetyki są ostatnio bardzo modne i wiele z nich można dostać nawet stacjonarnie! :)

      Usuń
  6. Jak zwykle przyjemnie czytac o kosmetykach, ktore praktycznie nie maja wad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze przyjemniej je stosować! :D Cieszę się, że w tym przypadku nie trafiłam na bubla :P

      Usuń
  7. Myśle, ze do mnie by pasował Gerbera ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne kolory paletki <3 Wszystkie bym używała, może z wyjątkiem tego ciemnego Cymbidium :)
    Pozdrawiam :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również najrzadziej go używam bo jest bardzo ciemny, a preferuję delikatniejsze makijaże :)

      Usuń
  9. nie mam doświadczenia z tą marką, aczkolwiek paletka bardzo mi się podoba :) ma piękną kolorystykę :) pozostałe dwie również bardzo ładne, miałabym problem ze zdecydowaniem się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Nie wykluczam, że w przyszłości przetestuję inne jej warianty kolorystyczne, bo ta spisała się świetnie :D

      Usuń
  10. Pierwsze słyszę o tej firmie :) Właśnie za to kocham blogsferę, aby się dowiadywać o różnych perełkach :D

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach jakie kolorki i ta pigmentacja <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolory, idealne na wiosnę i do delikatnego, dziewczęcego makijażu. Fajnie, że za ceną 100 zł mamy i pędzel i 8 cieni.
    Jakiej bazy pod cienie używałaś? Bo baardzo dużo w makijażu zależy od bazy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie stosowałam żadnej bazy pod cienie :) Te z Heimish są same w sobie takie jakby lekko kremowe, zbite i aksamitne więc absolutnie się nie osypują, ani nie wchodzą w załamania w ciągu dnia, także nie miałam po prostu takiej potrzeby :P

      Od niedawna stosuję bazę z Lily Lolo, ale nakładam ją tylko pod oczy, aby ukryć delikatne zasinienia :) W sumie nie przyszło mi do głowy żeby ją sprawdzić, jak będzie współgrać z koreańskim produktem, więc na pewno w przyszłości to zrobię.

      Usuń
  13. Marki Heimish jest mi całkowicie obca. Świetnie prezentuje się ta paletka.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również jest obca, ale rzeczywiście prezentuje się świetnie :)

      Usuń
  14. Super kolory ma ta paletka idealne na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooooo za 8 dobrych cieni i dobrej jakości pędzelek koszt 100 zł to nie dużo. Jeżeli się nie osypują to świetna sprawa :) A kolory są delikatne i do wszystkiego mogą pasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że nie jest to bardzo duży wydatek jednak wiele dziewczyn zaopatruje się w tańsze marki np. makeup revolution, więc przy porównaniu do nich cena tej, wydaje się być dosyć duża :P

      Usuń
    2. Makeup revolution też ma dobre cienie :) Każdy kupuje to na co go stać :)

      Usuń
    3. Nie stosowałam ich jeszcze, ale mam na oku :D

      Usuń
  16. super jest ta paletka ;) Zastanawiam się nad nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakup bo jest naprawdę warta swojej ceny :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, który wnosi coś do dyskusji i nie kończy się na stwierdzeniu ' ciekawy produkt'.

Nie praktykuje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, jednak jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych to koniecznie daj znać w komentarzu !

Będzie mi bardzo miło jeżeli to zrobisz, wyłącznie dlatego że podoba Ci się jego treść, a nie po to, aby podnieść sobie statystyki.

Obserwuję tylko te blogi, z którymi mam dłuższy kontakt oraz podoba mi się ich tematyka.

Za każdą szczerą obserwację bardzo dziękuję! Dodatkowo, odwdzięczam się za każdy komentarz dlatego wygodniej mi jest jeżeli zostawicie do siebie linki.

Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.