Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule

Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule

Hej dziewczyny,

Po krótkiej przerwie, wracam do was z kolejnym wpisem na temat działania jednego z kosmetyków, koreańskiej i naturalnej marki Swanicoco, która ostatnimi czasy zagościła na dłużej w mojej pielęgnacji.

Jedną z ważniejszych rzeczy, na którą zwracam uwagę poza walką z problemami skórnymi, jest rozjaśnienie kolorytu cery i dodanie jej blasku, szczególnie w czasie zimy, gdy cera ma skłonność do bycia nieco bardziej poszarzałą i bez życia. Jeżeli jesteście ciekawe, czy owa ampułka spisała się dobrze w swojej roli, zapraszam! :)

Opis Producenta



Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule to preparat przeznaczony dla skóry poszarzałej i bez życia. Dzięki zawartości ekstraktu z rokotnika zwyczajnego, witaminie C, witaminie B oraz ekstraktowi z pomarańczy dodaje skórze witalności i blasku. Z kolei niacyna wykazuje działanie rozświetlające i rozjaśniające. Dodatkowo, adenozyna poprawia elastyczność skóry i działa przeciwzmarszczkowo, likwidując linie mimiczne. Witamina C posiada właściwości złuszczające, dzięki czemu przy regularnym stosowaniu cera stanie się gładka i promienna.

Skład:
Hippophae Rhamnoides Fruit Extract (80%), Butylene glycol, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, 1,2-Hexanediol, Niacinamid, Alcohol, Hydroxyethyl Urea, Water(0.3%), Glycerin, Polyglyceryl-10 Laurate, Betaine, Cellulose Gum, Polyglyceryl-10 Myristate, Sodium Citrate, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Citrus Aurantifolia (Lime) Oil, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Juniperus Mexicana Oil, Citric Acid, Adenosine, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract.


Moja Opinia


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Serum zamknięte jest w średniej wysokości butelce w kolorze pomarańczowym, która tak w zasadzie wyglądem w ogóle nie przypomina ampułki. Jest ona wykonana z przeźroczystego szkła, dlatego dosyć sporo waży i trzeba jednak uważać podczas stosowania produktu, aby nam nie spadła i się nie roztrzaskała. Pojemność wynosi aż 50 ml, więc jest to znacznie więcej niż standardowe 30 oferowane w większości produktów tego typu.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Butelka zamykana jest na odkręcaną pipetę z wbudowaną, białą pompką, która umożliwia dokładne dozowanie kosmetyku. Jest ona bardzo długa, więc nie trzeba się martwić, że za jakiś czas pojawi się problem z nabieraniem preparatu. Ponadto, pomimo faktu że pipeta jest dłuższa niż te klasyczne, to nabiera mniej więcej tyle samo produktu - innymi słowy napełnia się tylko do połowy, dzięki czemu produkt staje się bardziej ekonomiczny, bo uniemożliwia nam nabranie zbyt dużej ilości.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Co do samej konstrukcji butelki, myślę że warto jeszcze wspomnieć o wbudowanym, plastikowym koreczku który ściąga nadmiar serum podczas wyjmowania pipety z opakowania. Tak więc, nic nie ma prawa spływać bądź kapać.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Jeśli chodzi o wydajność, to tak jak wcześniej wspomniałam - pojemność jest naprawdę spora, a do dokładnego pokrycia całej cery wystarczy niecała połowa objętości pipety, a co za tym idzie kosmetyk powinien wystarczyć na co najmniej 7-9 miesięcy regularnego stosowania. Wydajność jest bez wątpienia jedną z jego mocniejszych stron.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Konsystencja jest wodnista, nietłusta i nie ma żadnego koloru. Podczas aplikacji z łatwością się rozprowadza i błyskawicznie wchłania do matu, nie pozostawiając po sobie żadnej tłustej, niekomfortowej warstwy okluzyjnej. Ampułka jest lekka i nie powoduje nadmiernego obciążenia cery.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Większość kosmetyków ze Swanicoco miała jak dotąd raczej neutralny zapach, jednak w tym przypadku jest on naprawdę piękny - słodki, intensywny i kwiatowy. Przyznam, że było mi trudno uwierzyć, że jest naturalny więc szukałam w składzie sztucznego zapachu, ale oczywiście bez skutku. Ampułka ta, swój piękny aromat zawdzięcza wyłącznie mieszance naturalnych składników.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Główne substancje w składzie to kolejno ekstrakt z owoców rokotnika zwyczajnego, nieszczęsny glikol butylenowy za którym niespecjalnie przepadam, ale najwidoczniej jest tutaj konieczny, następnie mamy kwas askorbinowy, konserwant, niacynę oraz alkohol. Jest on bardzo kontrowersyjnym składnikiem w naszym kraju i zazwyczaj unika się go jak ognia. W Azji jednak, panuje zupełnie inne podejście i traktowany jest on raczej neutralne, albo nawet jak coś dobrego ponieważ ułatwia składnikom wchłanianie się w głębsze partie skóry.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


W tym przypadku jest on dopiero na szóstym miejscu w składnie, i jeśli chodzi o moje podejście to tak długo jak nie szkodzi mojej skórze i jej nadmiernie nie przesusza to nie mam nic przeciwko jego obecności. To co bardziej mnie drażni, to fakt że pomimo zawartości witaminy C, buteleczka nie jest z zaciemnionego szkła. Jest ona raczej niestabilna w kosmetykach i myślę, że takie dodatkowe zabezpieczenie to podstawa. Inne składniki, jakie jeszcze można znaleźć w ampułce to olej ze skórki cytryny, olejek rozmarynowy, olejek lawendowy i wiele innych olejków oraz ekstraktów kwiatowych.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Przechodząc do działania - na szczęście nie zauważyłam, żeby produkt chociażby w najmniejszym stopniu spowodował u mnie nadmierne przesuszenie cery czy pojawienie się suchych skórek, a wręcz mogę stwierdzić że utrzymał dostateczny poziom nawilżenia ponieważ podczas jego stosowania nie używałam żadnych kremów nawilżających, a mimo tego cera pozostawała w dobrej kondycji.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


To co jednak najbardziej mi się w nim podoba to bardzo silne działanie rozświetlające - przy regularnym stosowaniu cera stała się promienna i pełna blasku. Dodatkowo ampułka delikatnie ją rozjaśniła i zniwelowała widoczność śladów po wypryskach. Jako, że w składnie zawiera witaminę C, która wykazuje działanie złuszczające całkiem nieźle zwęziła rozszerzone pory oraz zmniejszyła widoczność zaskórników na nosie, jednak nie zlikwidowała ich całkowicie.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Dodatkowo ogranicza pojawianie się wyprysków, ale myślę że w tej roli jednak lepiej sprawdza się esencja z drzewa herbacianego, o której pisałam wam kilka postów wcześniej. Na temat likwidowania zmarszczek i linii mimicznych, nie mogę za dużo powiedzieć ponieważ obecnie doprowadziłam swoją skórę do tak dobrej kondycji, że nie ma po nich śladu, jednak podczas jej stosowania nie przybyło mi żadnych nowych więc myślę, że można uznać że ampułka całkiem skutecznie zapobiega ich powstawaniu.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


Reasumując, jest to kolejny produkt marki Swanicoco, który dosłownie skradł moje serce. Jestem pewna, że ampułka świetnie sprawdzi się u dziewczyn z każdym rodzajem cery ponieważ świetnie rozświetla poszarzałą skórę, przy czym nie zapycha i nie powoduje wysypu. Co do podrażnień, to podczas pierwszych aplikacji czułam delikatne szczypanie jednak biorąc pod uwagę zawartość witaminy C to raczej normalne, i po jakimś czasie mija - chyba że nakładacie serum tuż po peelignu. Ampułkę można zakupić na stronie sklepu Yesstyle w cenie 50 USD, czyli mniej więcej za 200 zł, a także na Korea Depart. Wiem, że nie jest to najniższa kwota, jednak tak jak w przypadku pozostałych kosmetyków ze Swanicoco idzie ona w parze ze świetną jakością i wydajnością.


Swanicoco, Multi Solution Triple V Ampoule


                                  PLUSY                                                         MINUSY


- Szata graficzna                                                                 - Dostępność
- Całkiem spora pojemność                                              - Cena
- Wydajność                                                                         - Pomimo zawartości witaminy C, butelka nie jest
- Prześliczny zapach                                                             wykonana z ciemnego szkła
- Łatwa aplikacja
- Wygodna pipeta
- Konsystencja
- Błyskawicznie wchłania się do matu
- Nie pozostawia warstwy okluzyjnej
- Produkt nie testowany na zwierzętach
- Intensywnie rozjaśnia skórę oraz delikatnie
  ją rozjaśnia
- Niweluje ślady po wypryskach oraz
  ogranicza ich pojawianie się
- Utrzymuje optymalny poziom
  nawodnienia cery
- Wygładza skórę
- Zapobiega pojawianiu się linii mimicznych
- Delikatnie złuszcza skórę zwężając przy tym pory


MOJA OCENA:




Co sądzicie o tej ampułce dziewczyny? Lubicie kosmetyki z witaminą C w składzie? Czy wasza skóra podczas zimowych miesięcy również wymaga rozjaśnienia? :)





35 komentarzy:

  1. Gdyby nie ta cena z pewnością byłabym jego nową posiadaczką!
    Pozdrawiam,
    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tanie faktycznie, ale bardzo kuszące muszę przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem ciekawy skład, może się kiedyś skuszę, póki co ciężko by mi było odstawić produkty, które teraz stosuję na cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dobrze to znam :P Ja również niechętnie porzucę Swanicoco na rzecz nowych kosmetyków pielęgnacyjnych do testów xD

      Usuń
  4. Witamina C jest jest świetna, oprócz rozjaśniania pobudza syntezę kolagenu, działa świetnie na naczynka i ma wiele innych dobrych cech. Uwielbiam ją i zawsze stosuję.
    Jeżeli chodzi o produkt to rzeczywiście buteleczka mogłaby być ciemniejsza, ale pomysł z korkiem w środku butelki, jest mega fajny. Nie spotkałam się jeszcze z tym w serum. Ja uwielbiam sera i wszystko co jest z wit C, no ale cena to mnie odstraszyła :)
    Bardzo fajnie napisałaś o alkoholu w składzie, wydaje mi się, że panuje w naszym społeczeństwie pewien rodzaj paranoi. Jak już ktoś zobaczy w składzie napisane alkohol to odrzuca w kąt. A tak na prawdę nie wiemy ile jest w nim stężenia, oraz są różne alkohole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja również bardzo ją lubię chociaż w niektórych kosmetykach powodowała u mnie wysyp :( Na szczęście w tej sytuacji ampułka ma bardzo lekką konsystencję i nie było żadnych nieprzyjemnych niespodzianek :D

      Usuń
  5. Produkt prezentuje się doskonale :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy skład :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie praktykuję czegoś takiego jak wspólna obserwacja ;) Jeżeli podoba Ci się mój blog to polecam dodać go do obserwowanych ponieważ będziesz wtedy na bieżąco.

      Usuń
  7. Ładny zapach, śliczna buteleczka no nic tylko brać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo dobry produkt dla trądzikowców. Wyobrażam sobie jego zapach. Może i cena wysoka, ale cudo warte swojej ceny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety ale cena odstrasza. Polecam serum rozświetlające z iossi - cena zdecydowanie bardziej przystępna a działanie genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo kuszący produkt, zwłaszcza że ma działanie rozjaśniające.Cena jest średniowysoka, pamiętam przed laty gdy takie kosmetyki były ciężko dostępne jedyny krem który rozjaśniał kosztował 400zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, to nigdy nie miałam aż tak drogiego kosmetyku :P

      A co do samej ceny ampułki, to myślę że jest tak wysoka bo jest znacznie więcej produktu niż w standardowych tego typu. Należy pamiętać, że ampułka to produkt z większym stężeniem substancji aktywnych, które mocniej oddziałują na skórę.

      Usuń
  11. Zawsze kiedy wchodzę na Twojego bloga to zachciewa mi się nowych kosmetyków haha. ;) Tak ładnie je opisujesz i prezentujesz.

    Na szczęście to serum ma właściwości rozjaśniające,a tego akurat nie potrzebuje. Nie mam większym problemów z poszarzałą cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za miłe słowa <3 Zazdroszczę stanu cery! Walka z poszarzałą skórą, która w dodatku ma skłonność do zapychania to naprawdę nie lada wyzwanie :P

      Usuń
  12. Produkty z witamina C to mój konik. Chętnie wypróbuje na swojej twarzy z przebarwieniami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz witaminę C, to jestem pewna że przypadnie Ci do gustu :))

      Usuń
  13. Bardzo estetycznie wykonane opakowanie i działanie dobre, szkoda że cena wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten produkt ma bardzo ciekawy skład i z chęcią bym o wypróbowała :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena faktycznie jest wysoka. Chociaż, w sumie na ponad pół roku stosowania miesięcznie nie wychodzi tak dużo (magiczne frazy: "cera stała się promienna i pełna blasku" oraz "rozjaśniła i zniwelowała widoczność śladów po wypryskach" sprawiły, że głowie pojawiło się pragnienie posiadania tego specyfiku)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba największym minusem większości kosmetyków Azjatyckich jest przykra dla oczu cena, ale ogolnie z tego co wchodze większość prezentuje fenomenalne efekty. Musze sobie sprezentować, któryś z tych kosmetyków na urodziny, bo az boli mnie tylko na nie patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena może się wydawać wysoka, ale warto porównać ją z produktami z Sephory czy Douglasa - nie są one azjatyckie (przynajmniej nie wszystkie), a często o wiele droższe :)

      Usuń
  17. Luksusowy towar,jednak cena straszy.

    PS.Zapraszam do rejestracji bloga: Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  18. Znów produkt godny uwagi dla naszej problematycznej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  19. podobają mi się wszystkie zalety tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fakt, cena to minus, ale skoro starcza na 7-9 miesięcy to wydaje mi się, że to dobry zakup. Na dodatek ma taką ładną buteleczkę :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mi również wpadł w oko dzięki przepięknej buteleczce! :)

      Usuń
  21. hmm opakowanie ma bardzo energetyczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo, bardzo lubię witaminę C! A jak jeszcze wchłania się do matu to już w ogóle cudo, bo zazwyczaj się lepi. Cena jest wysoka, ale z drugiej strony produktu jest aż 50 ml, czyli prawie dwa razy tyle, co zazwyczaj. Szkoda, że mam już tyle kosmetyków :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to ją wyróżnia! :) Uwielbiam kosmetyki z witaminą C, ale fakt że pozostawiają tłustą warstwę, zawsze daje szanse na wystąpienie wysypu i poniekąd zniechęca do ich stosowania. W tym przypadku natomiast, nie ma takiej możliwości bo produkt jest bardzo lekki :D

      Usuń
  23. O proszę, przez przypadek znalazłam Twój blog a tu takie ciekawe wpisy o moim ukochanym Swanicoco. To dobrze, że jeszcze ktoś poznaje tę markę, bo już od dawna czułam się osamotniona w miłości d tej formy :D Cudeniek od Swanicoco używam od kilku lat, niemal całkowicie się przerzuciłam na tę firmę. A co do opisywanej tu ampułki to jest naprawdę świetna!Lekka i doskonale wyrównuje mi koloryt skóry, lekko rozjaśnia, zwęża pory. Jakoś tak upiększa po prostu. Stosowałaś może ampułkę żeńszeniową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja obecna pielęgnacja również opera się w dużej mierze na produktach tej firmy i efekty rzeczywiście są niesamowite :)

      Co do żeńszeniowej ampułki to jeszcze nie miałam okazji - jaka jest jej pełna nazwa? Zaraz bym ją sobie sprawdziła ;)

      Usuń
    2. O tą mi chodziło:
      http://swanicoco.co.kr/product/detail.html?product_no=88&cate_no=60&display_group=1

      Testowałam czerwoną, czerwoną ze złotem (w wersji limitowanej) srebrną i złotą. Czka na me jeszcze fioletowa i czarna (jak dobrze, że robią promocje ;))Ta czerwona żeńszeniowa jest po prostu genialna. Lekka, choć treściwa konsystencja, przepiękny, naturalny i dość mocny zapach żeńszenia z pewnością odpręża :)

      Usuń
    3. Znam tą serię i nawet się nad nią zastanawiałam :) Być może w przyszłości będę miała szansę ją przetestować - jestem ciekawa czy sprawdzi się u mnie tak samo dobrze, tym bardziej że kocham żeń-szeń! :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, który wnosi coś do dyskusji i nie kończy się na stwierdzeniu ' ciekawy produkt'.

Nie praktykuje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, jednak jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych to koniecznie daj znać w komentarzu !

Będzie mi bardzo miło jeżeli to zrobisz, wyłącznie dlatego że podoba Ci się jego treść, a nie po to, aby podnieść sobie statystyki.

Obserwuję tylko te blogi, z którymi mam dłuższy kontakt oraz podoba mi się ich tematyka.

Za każdą szczerą obserwację bardzo dziękuję! Dodatkowo, odwdzięczam się za każdy komentarz dlatego wygodniej mi jest jeżeli zostawicie do siebie linki.

Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.