Blog o tym co piękne - zarówno w azjatyckim, jak i naturalnym wydaniu. Mnóstwo recenzji kosmetyków, ciekawostek kulturowych oraz informacji, głównie na temat Japonii i Korei.

niedziela, 25 grudnia 2016

Ranking 10 najlepszych koreańskich kosmetyków 2016 roku

3CE Stylenanda, Drawing Lip Pen Kit 2. Innisfree, No Sebum Mineral Powder 3. Dr.G Gowoonsesang, Perfect Pore Cover BB Cream 4. Berrisom, Oops My Lip Tint Pack Set - 6 Colors 5. eSpoir, Grinding Finish Powder Tone Correct 1. Eyelab Cosmetics, 100 Wish Ampoule Super-Tea Tree 2. Eyelab Cosmetics, 100 Wish Ampoule Super Peel 3. Heimish, All Clean Balm 4. Dr.G Gowoonsesang, Aquasis Water Vital Sleeping Mask 5. SWANICOCO A.C Control Tea Tree Essence

Hej dziewczyny,

Dzisiejszy wpis będzie małym podsumowaniem bieżącego roku, odnoście koreańskich kosmetyków, które najbardziej przypadły mi do gustu. Oczywiście - podobnie jak w przypadku recenzji - będzie to wpis całkowicie subiektywny i to, że owe produkty dla mnie okazały się perełkami, nie znaczy że musi tak być również w waszym przypadku, ale myślę że mimo wszystko są warte uwagi i wypróbowania. Jako, że nie chciałam aby post był nieskończenie długi, postanowiłam że napiszę wam o pięciu kosmetykach pielęgnacyjnych oraz pięciu kolorowych - jest to tylko niewielka część mojej kolekcji, którą bardzo lubię ale myślę że najlepsza i może sprawdzić się u dziewczyn z podobnym typem cery, jak w moim przypadku czyli mieszaną z tłustą strefą T, rozszerzonymi porami, zaskórnikami na nosie i okazjonalnie pojawiającymi się wypryskami. Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że nie będę się tutaj rozpisywała bo pełne recenzje większości produktów już są na blogu, dlatego napiszę wam po prostu co najbardziej podoba mi się w danym kosmetyku i za co tak bardzo go lubię. Jednak, aby już nie przedłużać, poniżej mój ranking!

wtorek, 20 grudnia 2016

3CE Stylenanda, Drawing Lip Pen Kit

3CE Stylenanda, Drawing Lip Pen Kit

Hej dziewczyny,

Dzisiejszy wpis jest wyjątkowy, ponieważ opisałam wam produkt o którym marzyłam już od bardzo długiego czasu, a w zasadzie od pierwszej chwili gdy tylko go zobaczyłam.

Zakup jednak odwlekałam, czego teraz bardzo żałuję bo jak się okazało zestaw kredek do ust koreańskiej marki Styelenanda jest wart swojej ceny i w tym przypadku idzie ona w parze z wysoką jakością. Ale jeżeli chciałybyście poznać więcej szczegółów to zapraszam do zapoznania się z postem !

czwartek, 15 grudnia 2016

Make Me Bio, Clean Powder - Delikatny Puder Myjący

Make Me Bio, Clean Powder - Delikatny Puder Myjący

Hej dziewczyny,

Ostatnimi czasy staram się zmienić moją pielęgnację na bardziej naturalną, dlatego postanowiłam przetestować jeden z popularniejszych produktów marki Make Me Bio, mianowicie sypki puder myjący, którego głównym składnikiem jest biała glinka kaolin. Jako, że bardzo ją lubię, to pomyślałam, że być może w wersji oczyszczającej również się u mnie sprawdzi. Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii o tym produkcie, to zapraszam!

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Innisfree, No Sebum Mineral Powder

Innisfree, No Sebum Mineral Powder

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie, zrecenzowałam dla was kolejny z kosmetyków koreańskiej marki Innisfree, która znana jest ze swych dobrych składów i ekologicznego podejścia do ich produkcji. Tym razem wybór padł na puder sypki i jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii, to czytajcie dalej!

piątek, 9 grudnia 2016

Holika Holika, Lazy & Easy Face 2 Change Photo Ready Cushion BB (Gudetama Edition) #23 Natural Beige

Holika Holika, Lazy & Easy Face 2 Change Photo Ready Cushion BB (Gudetama Edition) #23 Natural Beige

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie zrecenzowałam dla was kolejną poduszkę nasączoną podkładem, tym razem marki Holika Holika, z limitowanej edycji z Gudetamą.

Zapewne większość z was zastanawia się, co to tak właściwie jest. Cóż, sama nie wiedziałam dopóki nie natknęłam się na ten produkt. Gudetama to bardzo popularna, japońska maskotka, do której wyprodukowano całą masę gadżetów. Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie produkt z owej specjalnej edycji, to zapraszam!

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Przepyszne słodkości z Azjatyckiego Zakątka - Pocky, Pepero, Kit Kat i wiele innych!

pocky, pepero, glica, japanese sweets, japońskie słodycze, korean sweets, koreańskie słodycze, azjatycki zakatek, mochi, taiwanese, kit kat, japoński kitkat, kitkat pumpkin, kitkat dynia, zielona herbata, matcha collon, guma, euro cake, lotte custard, crown, orion, choco, słodycze, słodkości, czekolada, ciastka, ciastko, żelki, oreo, stawberry, blueberry, almond, banana,

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam słodycze, które niedawno dotarły do mnie ze sklepu Azjatycki Zakątek, w którym oprócz smakołyków, możecie również znaleźć inne rzeczy związane z krajami wschodu, takie jak kosmetyki, biżuteria, peruki czy płyty k-pop. Dzisiaj jednak skupię się wyłącznie na tym, co znajduje się w ich zakładkach 'kuchnia japońska' oraz 'kuchnia koreańska'.

piątek, 2 grudnia 2016

Vivisure, Hibis Cream

Vivisure, Hibis Cream

Hej dziewczyny!

Tym razem, przygotowałam dla was recenzję drugiego z produktów koreańskiej marki Vivisure, która wyróżnia się nie tylko całkiem dobrymi składami ale również przepięknymi opakowaniami. Jeżeli jesteście jak sprawdził się u mnie krem z hibiskusowej linii, to zapraszam.

wtorek, 29 listopada 2016

Vivisure, Hibis Toner

Vivisure, Hibis Toner

Hej dziewczyny,

W dzisiejszej recenzji opiszę dla was jeden z przepięknych kosmetyków koreańskiej marki Vivisure, których głównym składnikiem jest tytułowy hibiskus.

Przyznam, że roślina ta mnie fascynuje i już jakiś czas temu postanowiłam, że koniecznie muszę wypróbować kosmetyki, które miałyby ją w składzie.

Jeżeli jesteście ciekawe, czy toner z tej linii działa równie dobrze, co wygląda to zapraszam do dalszej lektury! Hibiskus to kwiat

piątek, 25 listopada 2016

eSpoir, Pro Tailor Cushion EX #Petal Light

eSpoir, Pro Tailor Cushion EX #Petal Light

Witajcie kochani,

Już dawno nie było recenzji żadnego koreańskiego cushiona, więc czas to nadrobić! Oczywiście to żart, a o mojej słabości do tego typu kosmetyków wiedzą już chyba wszyscy.

Tym razem zdecydowałam się w zasadzie wybrać produkt do testów prawie zupełnie w ciemno ponieważ marka ta była nowością w sklepie Jolse i mam wrażenie, że na rynku również ponieważ nie znalazłam zbyt wielu recenzji na innych blogach o tym kosmetyku.

Mimo wszystko zachęciła mnie szeroka gama dostępnych kolorów - do wyboru mamy aż osiem odcieni, co jest sporą liczbą biorą pod uwagę że zazwyczaj są tylko trzy. Jeżeli jesteście ciekawe, jak sprawdził się u mnie cushion z eSpoir, to zapraszam do dalszej lektury!

środa, 23 listopada 2016

Peripera, Peri's Ink Minimini Set Girls Cabinet #True Feminity

Peripera, Peri's Ink Minimini Set Girls Cabinet #True Feminity

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie zrecenzowałam dla was kolejny produkt ze sklepu Jolse. Zestaw tintów Peripera wybrałam do testowania głównie przez wzgląd na to, że była to nowość, no i miała świetny wygląd - metalowa kasetka, którą sami możemy ozdobić niewątpliwie jest sporą zachętą.

Poza tym, produkty tej marki są bardzo popularne, a że nigdy nie umiem zdecydować się na jeden kolor, to postanowiłam wypróbować od razu kilka. Czy produkty, te rzeczywiście są tak dobre, jak wiele osób uważa? Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii, to zapraszam!

sobota, 19 listopada 2016

Zielony Sklep - Chyawanprash oraz książka o naturalnych kosmetykach autorstwa Stephanie Tourles

Zielony Sklep - Chyawanprash oraz książka o naturalnych kosmetykach autorstwa Stephanie Tourles

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam kolejne produkty, które otrzymałam w przesyłce z jednego z moich ulubionych miejsc, które zajmuje się sprzedażą naturalnych kosmetyków, herbat i suplementów - mowa oczywiście o Zielonym Sklepie.

środa, 16 listopada 2016

Hairvity - Włosy Pełne Witamin

Hairvity - Włosy Pełne Witamin

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam efekty zażywania tabletek marki Hairvity, o których wspominałam wam już pod koniec września. Oczywiście kurację zakończyłam jakiś czas temu, tak więc najwyższy czas aby napisać o rezultatach, które udało mi się zaobserwować. Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii na ich temat, to zapraszam!

sobota, 12 listopada 2016

Dr.G Gowoonsesang, Aquasis Water Vital Sleeping Mask

Dr.G Gowoonsesang, Aquasis Water Vital Sleeping Mask


Witajcie kochani,

W dzisiejszym poście opiszę dla was jak sprawdziła się u mnie maska całonocna marki Dr.G Polska. Bardzo lubię tego typu produkty i na chwilę obecną nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji bez ich udziału. Ponadto, temperatura znacznie się obniżyła i muszę poświęcić więcej uwagi nawilżeniu mojej cery, aby utrzymać optymalny poziom nawilżenia i zapobiec jej nadmiernemu przesuszaniu, do czego niestety ma skłonność w czasie chłodniejszych dni. Ale nie przedłużając - jeżeli jesteście ciekawe, czy ten produkt się u mnie sprawdził, to zapraszam do dalszej lektury!

wtorek, 8 listopada 2016

piątek, 4 listopada 2016

Boom De Ah Dah, Pure Cleansing Water, Pure and Mild Cleansing Oils


Boom De Ah Dah, Pure Cleansing Water, Pure and Mild Cleansing Oils

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie zrecenzowałam dla was aż trzy kosmetyki oczyszczające, mało popularnej jeszcze w Korei marki Boom De Ah Dah - tak przyznaję, że nazwa jest dosyć trudna do zapamiętania, jednak nie ma się co zniechęcać. Do testów wybrałam sobie cleansing water - moja pierwsza koreańska woda oczyszczająca, oraz dwa olejki myjące w wersji pure i mild. Jeżeli jesteście ciekawe jak owe produkty się u mnie sprawdziły, to zapraszam!

sobota, 29 października 2016

Dr.G Gowoonsesang, Crystal Deep Peeling

Dr.G Gowoonsesang, Crystal Deep Peeling

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie zrecenzowałam dla was peeling, który otrzymałam ze sklepu DrGShop. Jako, że poprzedni z glinką sprawdził się u mnie bardzo dobrze, postanowiłam przetestować kolejny - tym razem, wersję Crystal ponieważ moja cera potrzebuje obecnie bardziej dogłębnego złuszczenia. Czy sprawdził się równie dobrze co wersja Pore? Jeżeli jesteście ciekawe, czy jestem z niego zadowolona, to czytajcie dalej!


wtorek, 18 października 2016

Kyotosilk, Silk Moisture Lotion

Kyotosilk, Silk Moisture Lotion


Hej dziewczyny!

W dzisiejszym poście opiszę dla was działanie japońskiego produktu ekskluzywnej marki Kyotosilk, która jest bardzo trudno dostępna poza ich lokalnym sklepem w Kyoto.

Na blogu dosyć rzadko pojawiają się recenzje japońskich kosmetyków, ponieważ nie ma zbyt wielu sklepów, które zajmują się ich dystrybucją. Możecie więc sobie wyobrazić, jak bardzo się ucieszyłam gdy odkryłam sklep online specjalizujący się wyłącznie w ich sprzedaży! Opiszę wam go dokładnie pod koniec wpisu, a tymczasem jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie lotion to zapraszam do dalszego czytania!

piątek, 14 października 2016

Dr.G Gowoonsesang, Perfect Pore Cover BB Cream

Dr.G Gowoonsesang, Perfect Pore Cover BB Cream


Hej dziewczyny!

Już dawno nie pojawiła się na blogu żadna recenzja produktów marki Dr.G, tak więc najwyższy czas to zmienić. W swoim asortymencie posiadają bardzo wiele różnego rodzaju kremów BB - każdy z nich ma inne wykończenie i pozwoli uzyskać nam odmienny efekt. N chwilę obecną poszukiwałam czegoś matowego, dlatego zdecydowałam się na przetestowanie Pore Cover. Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził, to zapraszam!

piątek, 7 października 2016

Pure Smile - Bust Pack Oh My Busty, Hydrogel Eye Patch, Hydrogel Lip Mask Choosy, Mouth Tissues 10s



Hej dziewczyny!


W dzisiejszym wpisie przedstawię wam kilka produktów, które dostałam dodatkowo w przesyłce ze sklepu z japońskimi kosmetykami Japan Skin. Są to mniejsze kosmetyki, które stosuje się okazjonalnie, zazwyczaj do kilku razy w tygodniu ponieważ dają natychmiastowe efekty.

piątek, 30 września 2016

YesStyle, Korean Beauty Box - Top 10 Produktów Kosmetycznych

YesStyle, Korean Beauty Box

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie zrecenzuję wam swój pierwszy box kosmetyczny, który otrzymałam w ramach kampanii blogerskiej ze sklepu z koreańskimi rzeczami Yesstyle.

niedziela, 25 września 2016

COSRX, Advanced Snail 96 Mucin Power Essence

COSRX Advanced Snail 96 Mucin Power Essence

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam jeden z najpopularniejszych produktów koreańskiej marki Cosrx, a mianowicie esencję która w składzie zawiera aż 96 % filtratu ze śluzu ślimaka!

Składnik ten jest bardzo popularnym w Azji, a obecnie również i na świecie. Wiele salonów kosmetycznych oferuje swoim klientkom zabieg z użyciem ślimaków, które sunąc po ich twarzach wytwarzają odżywczy śluz, mający wiele dobroczynnych właściwości dla skóry. Jeżeli jesteście ciekawe czy w moim przypadku ten kosmetyk okazał się hitem, czytajcie dalej!

niedziela, 18 września 2016

Jaki typ cery posiadasz?


Hej dziewczyny :)

W dzisiejszym wpisie - kolejnym z serii pielęgnacyjnej - chciałabym przybliżyć wam różnego rodzaju typy cery oraz to, po czym najłatwiej można je rozpoznać. Określenie stanu swojej skóry, jest w zasadzie pierwszym i najistotniejszym krokiem w budowaniu własnej pielęgnacji i bez tego ani rusz. Ponadto, warto pamiętać, że skóra zmienia się w czasie, dlatego ważnym jest aby regularnie sprawdzać jej stan i odpowiednio dobierać wtedy nowe kosmetyki - to, że ktoś latem ma skórę tłustą, nie znaczy że tak samo musi być również zimą, dlatego mimo wszystko warto pilnować tej kwestii, aby utrzymać cerę w jak najlepszym stanie i nie dopuścić do jego pogorszenia się.


poniedziałek, 12 września 2016

Eyelab Cosmetics, 100 Wish Ampoules

Eyelab Cosmetics, 100 Wish Ampoule, Wish Ampoule

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam coś naprawdę ciekawego, a mianowicie koreańske i w 100% naturalne kosmetyki w jednym! Można powiedzieć, że jest to takie moje małe blogowe spełnienie marzeń ponieważ jak wiecie darzę ogromną miłością właśnie te dwa rodzaje produktów! Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdziły się u mnie ampułki z Eyelab Cosmetics, to zapraszam do dalszej lektury!

wtorek, 6 września 2016

Zielony Sklep - Naturalne i zdrowe herbaty Yogi Tea, Pukka, Everest Ayurveda

Yogi Tea, Pukka, Everest Ayurveda

Hej dziewczyny !

Dzisiejszy wpis będzie odrobinę nietypowy ponieważ, tym razem nie będę pisała wam o pielęgnacji oraz kosmetykach. Tak dla odmiany przygotowałam recenzję kilku, bardzo popularnych herbat ze sklepu Zielony Sklep, takich marek jak Yogi Tea, Pukka oraz Everest Ayurveda.

piątek, 2 września 2016

Heimish, All Clean Balm

Heimish All Clean Balm

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przybliżę wam kosmetyk do demakijażu koreańskiej marki Heimish, która jest stosunkowo nowa i jeszcze mało popularna na rynku światowym.

Heimish w swojej ofercie ma głównie kosmetyki kolorowe, jednak można również znaleźć kilka pielęgnacyjnych, i właśnie o jednym z nich przygotowałam dzisiaj recenzję! Jeżeli jesteście ciekawe, jak ich balsam do usuwania makijażu sprawdził się w moim przypadku, to zapraszam!

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Mizon, AHA 8% Peeling Serum

Mizon AHA 8% Peeling Serum

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie zrecenzuję wam kolejny kosmetyk, jednej z moich bardziej ulubionych koreańskich marek - Mizon. Jak dotąd praktycznie wszystkie ich kosmetyki okazały się hitami wartymi zakupu, ale czy tak samo jest i tym razem? Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdziło się u mnie ich serum z kwasem glikolowym, zapraszam do czytania!

środa, 24 sierpnia 2016

IOPE, AIR CUSHION® Matte Long Wear #C13 (Light Vanilla)

IOPE, AIR CUSHION® Matt Long Wear

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przestawię wam kolejny cushion, tym razem jednej z bardziej ekskluzywnych i rozpoznawalnych marek w Korei - IOPE. Marka należy do wielkiego koncernu Amorepacific, który słynie również z takich marek jak Laneige, Sulwhasoo, Hera, Primera i wiele innych. Jeżeli jesteście ciekawe, jak sprawdził się u mnie jeden z ich bardziej popularnych produktów, zapraszam do dalszej lektury!

piątek, 19 sierpnia 2016

Eyelab Cosmetics, M&Z Cleansing Muds

Eyelab Cosmetics M&Z Cleansing Muds

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam dwie, bardzo świetne pianki do oczyszczania twarzy koreańskiej marki Cospatch, która zalicza się do głównej części firmy Eyelab Cosmetics.

Jak wiecie jestem fanką precyzyjnego oczyszczania cery - uważam, że jest to właściwie podstawa pielęgnacji i jeżeli nie przyłożymy się w trakcie wykonywania tego kroku, to dalsze efekty również nie będą zadowalające. Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdziły się u mnie obie pianki z naturalnym błotem w składzie, to zapraszam do dalszej lektury!

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Korean Skincare Routine, czyli o wieloetapowej pielęgnacji cery


Hej dziewczyny!

Dzisiejszy wpis jest wyjątkowy, ponieważ nareszcie opisałam dla was model koreańskiej pielęgnacji cery – co przyznam szczerze – powinno w zasadzie pojawić się na samym początku prowadzenia bloga. Temat jest jednak tak obszerny i rozległy, że nie miałam nigdy czasu żeby się za niego zabrać. Teraz jednak mam długą przerwę od wszystkiego i postanowiłam nadrobić owe ‘zaległości‘.

Liczba produktów używanych podczas pielęgnacji cery w stylu koreańskim może być dezorientująca, a nawet przytłaczająca dla osób, które mają z nią styczność po raz pierwszy. Jednak nie ma powodów do obaw! Za chwilę przekonacie się kochani, że znaczną większość tych kosmetyków używa się szybko i intuicyjnie, a z wieloma z nich mogliście mieć już styczność w przeszłości. Ponadto, nie ma żadnej odgórnej zasady, która by nam narzucała aby włączyć do swojej pielęgnacji każdy z produktów z danej kategorii. To wszystko zależy od stylu życia, budżetu oraz stanu naszej cery.

Jednak, żeby już nie przedłużać – poniżej przedstawiam wam wieloetapową koreańską pielęgnację krok po kroku.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Femi, Serum Lipidowe Ceramidowe - Regenerujące

Femi Serum Lipidowe Ceramidowe  Regenerujące

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie opisałam dla was działanie kolejnego, naturalnego produktu marki Femi. Jest to polska marka z wyższej półki, która słynie z wyrobu kosmetyków ekologicznych. Została ona założona przez  farmaceutkę, technolog ekologicznych receptur, specjalistkę od fitoterapii, botaniki i aromaterapii. Jeżeli jesteście ciekawi, jak sprawdziło się u mnie ich serum regenerujące z ceramidami, zapraszam!

piątek, 5 sierpnia 2016

April Skin, Magic Snow Cushion no. 21

April Skin Magic Snow Cushion no 21

Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie przedstawię wam kolejny produkt typu cushion, który dostałam z koreańskiego sklepu BB Cosmetic. Jak wiecie, po udanej próbie z misshą bardzo polubiłam poduszki nasączone podkładem. Jeżeli jesteście ciekawe czy ten kosmetyk sprawdził się u mnie równie dobrze, czytajcie dalej!

wtorek, 2 sierpnia 2016

Mizon, Original Skin Energy Peptide 500

Mizon Original Skin Energy Peptide 500

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie, zrecenzowałam dla was kolejny kosmetyk z Mizona. Tym razem główną rolę w składnie odgrywają peptydy, które znane są ze swych silnych właściwości przeciwstarzeniowych oraz pobudzających cerę do produkcji swojego własnego kolagenu i elastyny. Jeżeli jesteście ciekawe, czy produkt się u mnie sprawdził, czytajcie dalej!

*Opis Producenta*

Serum peptydowe (45%) o lekkiej, jedwabistej konsystencji. Działa silnie przeciwzmarszczkowo i odżywczo. Te sprawdzone i znane związki (peptydy) wzmacniają, nawilżają i uelastyczniają skórę. Spróbuj jeśli czujesz, że Twoja skóra jest zmęczona, szara i zauważasz pierwsze oznaki starzenia.

Efekty:

-Wygładzenie
- Działanie przeciwzmarszczkowe
- Odżywienie
- Wzmocnienie

Sposób użycia:

Delikatnie wmasuj/wklep w skórę – stosuj na dzień i na noc. Nakładaj zaraz po użyciu toniku, przed kremem pielęgnacyjnym.

Skład:
WATER, BUTYLENE GLYCOL, COPPER TRIPEPTIDE-1, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, BUTYLENE GLYCOL, BETA-GLUCAN, CAPRYLYL GLYCOL, ETHYHEXYL GLYCERIN, TROPOLONE, PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL, ADENOSINE, RH-OLIGOPEPTIDE-1, PALMITOYL PENTAPEPTIDE-4, ACETYL HEXAPEPTIDE-8, PENTAPEPTIDE-13 , DISODIUM EDTA.




*Moja Opinia*

Mizon Original Skin Energy Peptide 500


Pomimo faktu, iż serum to miało wiele bardzo skrajnych opinii na forach zdecydowałam się je przetestować. Byłam oczywiście przygotowana na to, że może się u mnie kompletnie nie sprawdzić jednak już od dłuższego czasu chciałam się przekonać jakie efekty na mojej cerze dają kosmetyki zawierające peptydy w składzie. Ta ampułka wydawała się świetnym wyborem ponieważ zawiera ich aż pięć rodzajów w stężeniu 45%. Skład jest minimalistyczny i w zasadzie mamy tylko te najbardziej niezbędne substancje.

Produkt ma formę zielonej, szklanej ampułki o pojemności 30 ml. Do aplikacji mamy pipetę z pompką, więc bez problemu możemy nabrać odpowiednią ilość kosmetyku. Lubię takie rozwiązanie ponieważ jest higieniczne i mimo wszystko bardziej precyzyjne, niż przy zwykłych aplikatorach, gdzie wylewamy produkt na wacik.


Mizon Original Skin Energy Peptide 500


Konsystencja jest przeźroczysta - bez koloru i bardzo wodnista, dlatego aplikuję ją od razu na skórę twarzy ponieważ przelewa się przez palce. Do dokładnego pokrycia całej cery potrzebuję aż 1,5 objętości pipety. Jest to sporo bo przy większości produktów wystarcza mi zazwyczaj kilka kropel. Jednak w przypadku tego kosmetyku, gdy zaaplikuję mniejszą ilość to mam wrażenie, że efekty są bardzo słabe i praktycznie niezauważalne. W efekcie tego, po ponad miesiącu stosowania zużyłam już prawie połowę ampułki.

Dużym plusem jest że ampułka łatwo rozprowadza się na twarzy i wchłania błyskawicznie do matu nie pozostawiając po sobie żadnej warstwy. Jest po prostu niewyczuwalna. Zapach jest bardzo neutralny - coś tam czuć, ale nie umiem go dokładniej zdefiniować. Nie jest ani szczególnie brzydki, ani ładny.


Mizon Original Skin Energy Peptide 500


Ampułkę aplikowałam standardowo podczas swojej wieczornej pielęgnacji, po wcześniejszym oczyszczeniu cery. Tak jak wcześniej wspomniałam - jest niewyczuwalna na twarzy dlatego spokojnie można nakładać po niej kolejne produkty pielęgnacyjne, bez obawy że nas zapcha i następnego dnia wystąpi wysyp. Jest bardzo lekka i nie obciąża nadmiernie skóry, więc będzie odpowiednia dla dziewczyn z cerą tłustą.

Przy regularnym stosowaniu, zauważyłam że twarz stała się lepiej nawodniona. Nie pojawiły się żadne suche skórki, czy przesuszone miejsca. Byłam zaskoczona ponieważ nie spodziewałam się poprawy akurat w tym zakresie. Aby utrzymać taki stan rzeczy warto stosować również produkt nawilżającym który będzie w stanie zatrzymać w skórze wilgoć. Moim ulubieńcem jest krem z placentą, o którym już wam kiedyś pisałam i możecie o nim poczytać tutaj.


Mizon Original Skin Energy Peptide 500


Oprócz nawodnienia zauważyłam także poprawę skóry w zakresie jej elastyczności. Stała się bardziej jędrna, wyglądała o wiele lepiej oraz zdrowiej. Jednak to co zaskoczyło mnie najbardziej to fakt, że skóra stała się wyraźnie gęstsza i pogrubiona. Najlepsze rezultaty uzyskałam pod oczami, być może dlatego że właśnie tam nakładałam największą ilość serum. Oczywiście efekty są bardzo subtelne jednak mimo wszystko jestem z nich zadowolona. Dolina łez stała się płytsza, a co za tym idzie spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte i promienne. Zmniejszyłam się również widoczność drobnych naczynek krwionośnych, które mają skłonność do prześwitywania w tym obszarze.

Co do zmarszczek, to nie mogę za dużo powiedzieć ponieważ jeszcze się ich nie dorobiłam. Od czasu do czasu pojawiają mi się na czole linie mimiczne, jednak zazwyczaj jest to efektem zbyt słabego nawodnienia skóry i bardzo łatwo mogę im zaradzić. Podczas stosowania tego serum, żadne się nie pokazały, więc wnioskuję że w odniesieniu do nich również jest całkiem skuteczne.


Mizon Original Skin Energy Peptide 500


Reasumując, jest to świetny kosmetyk który na pewno przypadnie do gustu dziewczynom ze skórą tłustą oraz mieszaną ponieważ absolutnie nie obciąża i nie zapycha, a także osobom, które borykają się z utratą gęstości i elastyczności cery. Jeżeli o mnie chodzi, to raczej nie będę stosować go na całą twarz, a wyłącznie w okolicach pod oczami - wtedy powinno wystarczyć na co najmniej 3-4 miesiące. Serum można kupić na stronie JUUI (wcześniej mizon.com.pl) za 82 zł.


Mizon Original Skin Energy Peptide 500


                              PLUSY                                                                 MINUSY

- Dostępność                                                                            - Bardzo słaba wydajność
- Aplikacja
- Cena
- Konsystencja
- Błyskawicznie się wchłania
- Nawadnia cerę
- Poprawia jej elastyczność
- Ma działanie ujędrniające
- Pogrubia skórę i zmniejsza widoczność
doliny łez oraz prześwitujących naczynek
- Nie podrażnia, nie powoduje wysypu
- Podczas stosowania nie pojawiły się
linie mimiczne


MOJA OCENA: 



A wy dziewczyny? Co sądzicie o kosmetykach z peptydami - stosowałyście je kiedyś? :)



niedziela, 31 lipca 2016

czwartek, 28 lipca 2016

Innisfree, Jeju Volcanic Pore Clay Mask

Innisfree Jeju Volcanic Pore Clay Mask

Witajcie kochani,

W dzisiejszym wpisie przybliżę wam kolejny kosmetyk jednej z bardziej naturalnych marek koreańskich - Innisfree. Tym razem opiszę działanie popularnej maski, której główne składniki to m.in. ubóstwiana przeze mnie glinka Kaolin oraz pył wulkaniczny z wyspy Jeju znany ze swego działania regulującego nadmierne wydzielanie sebum. O samej marce pisałam wam przy okazji wpisu na temat serum z zieloną herbatą, dlatego nie będę już się o tym rozwodzić. Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawiła się u mnie maska, to czytajcie dalej!

wtorek, 26 lipca 2016

Berrisom, Oops My Lip Tint Pack Set - 6 Colors

Berrisom Oops My Lip Tint Pack Set

Witajcie kochani!

W dzisiejszym wpisie zrecenzuję wam produkt z koreańskiego sklepu BB Cosmetic marki Berrisom, który zapewne dla większości z was okaże się totalną nowością i bardzo was zaskoczy. Dziewczyny, które śledzą mój fanpage zapewne widziały, że od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupem owego zestawu. No i tak się wreszcie złożyło, że dostałam szansę i z niej skorzystałam! Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdziły się u mnie tatoo tinty do ust, czytajcie dalej! :)

czwartek, 21 lipca 2016

Femi, Olejek ujędrniający do ciała Flori

Femi Olejek ujędrniający do ciała Flori

Witajcie kochani,

Na blogu już od bardzo długiego czasu nie pojawiła się żadna recenzja naturalnego kosmetyku, dlatego czas to nadrobić. Dzisiaj, zrecenzowałam dla was działanie ekologicznego olejku marki Femi, którego głównym zadaniem jest ujędrnienie skóry. Zawiera masę dobroczynnych olei w składzie, a jak wiecie mam do nich słabość - szczególnie do olejku jojoba, który jest już na pierwszym miejscu! Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził, to zapraszam!

poniedziałek, 18 lipca 2016

czwartek, 14 lipca 2016

Wstęp do azjatyckiej pielęgnacji


Hej dziewczyny!

W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć wam dlaczego koreańska pielęgnacja jest tak różna od tej zachodniej, do której my Europejki jesteśmy przyzwyczajone. I z góry podkreślam, że błędnym jest założenie, iż aby pielęgnować cerę w sposób koreański, to potrzeba masy produktów, które pochodzą właśnie stamtąd.

Pomimo tego, że na pewno to pomaga to pochodzenie produktów jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. W rzeczywistości, bez większych problemów można zbudować azjatycką pielęgnację opierając się wyłącznie na kosmetykach naturalnych czy nawet zwykłych drogeryjnych, wykluczając całkowicie te pochodzące z Korei.

Mimo wszystko na rynku azjatyckim jest masa ciekawych i interesujących produktów dlatego nie warto całkowicie ich pomijać i odmawiać sobie świetnej zabawy, a może nawet nowego zamiłowania jak miało to miejsce w moim przypadku. Istnieje bardzo wiele wartości i podejść w azjatyckiej kulturze piękna, co czyni ją wręcz swego rodzaju filozofią podejścia do naszej skóry i sposobów obchodzenia się z nią w prawidłowy sposób.

Poniżej, wymienię kilka najbardziej  istotnych różnic między pielęgnacją zachodnią (Stany, Europa) a wschodnią (głownie Korea i Japonia), na które udało mi się jak dotąd natknąć.

wtorek, 12 lipca 2016

Missha, M Magic Cushion No.21

Sakurakotoo Missha M Magic Cushion No.21

Hej dziewczyny!

W dzisiejszej recenzji opiszę wam swoje wrażenia ze stosowania cushiona, czyli poduszki nasączanej podkładem z Misshy. Jest to mój pierwszy produkt tego typu i przyznam, że od dłuższego czasu planowałam jego zakup. Może nie z tej konkretnej firmy, ale mimo wszystko chciałam wypróbować te słynne poduszki, które tak bardzo pokochały azjatki. Jakie są moje spostrzeżenia? Czytajcie dalej ! :)

sobota, 9 lipca 2016

Juntenshi, Spider Powder Face Lifting Pack

Juntenshi Spider Powder Face Lifting Pack

Witajcie kochani,

W dzisiejszym poście opisałam wam działanie bardzo ciekawego zestawu do twarzy, mniej znanej koreańskiej marki Juntenshi. Na zestaw natrafiłam zupełnie przypadkiem, podczas przeglądania oferty zagranicznego sklepu z azjatyckimi kosmetyki Jolse. Zapewne niektóre z was już o nim słyszały i nawet coś stamtąd zamawiały jednak dla tych z was, które jeszcze nie miały z nim styczności polecam zajrzeć do zakładki polecani sprzedawcy, gdzie jest on lepiej opisany.

środa, 6 lipca 2016

Innisfree, The Green Tea Seed Serum

Innisfree The Green Tea Seed Serum

Hej dziewczyny,

Dzisiaj zrecenzowałam dla was kosmetyk jednej z bardziej naturalnych koreańskich marek, o której zapewne większość z was już słyszała. Mowa o Innisfree oraz ich kultowym i najbardziej popularnym produkcie - serum do twarzy z wysoką zawartością ekstraktu z zielonej herbaty w składzie.

Marka kieruje się tak zwaną Green Philosophy - jest to obietnica zachowania i ochrony przyrody. W swoich kosmetykach używają około 70% składników pochodzenia roślinnego, natomiast puste opakowania po doniesieniu do sklepu poddaje się recyklingowi. Większość składników pochodzi z dziewiczej wyspy Jeju, która jest wsypą wulkaniczną, niezanieczyszczoną jeszcze przez działalność człowieka.


czwartek, 30 czerwca 2016

Dr.G Gowoonsesang, White Aura Cream


Dr.G Gowoonsesang White Aura Cream

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym poście zrecenzuję wam kolejny koreański dermokosmetyk marki Dr.G, który był na mojej wishliście już od dłuższego czasu. Niestety, nie mogłam go znaleźć na żadnym portalu zagranicznym z wysyłką do Polski, dlatego ostatecznie dałam sobie z nim spokój - do momentu kiedy dowiedziałam się że Dr.G ma oficjalnego polskiego dystrybutora! Możecie sobie tylko wyobrazić moją radość. Bez wahania wybrałam ten krem jako pierwszy do przetestowania. Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził i czy było warto na niego tak długo czekać to zapraszam!

piątek, 24 czerwca 2016

Dr.G Gowoonsesang, A-Clear Balancing Toner

Dr.G Gowoonsesang A-Clear Balancing Toner

Hej dziewczyny,

W dzisiejszym wpisie kolejna recenzja produktu koreańskiej marki Dr. G Gowoonsesang. Tym razem opiszę dla was działanie tonera, którego głównym zadaniem jest przywrócenie naturalnej równowagi skórze. Czy się u mnie sprawdził? Czytajcie dalej...


Translator

O mnie

O mnie
Studentka psychologii pasjonująca się kulturą azjatyckiego piękna, która kocha kosmetyki, zdrowy i naturalny styl życia, kraje azjatyckie, czytanie długaśnych powieści, no i oczywiście jedzenie. Jestem prawdziwą sushimaniaczką i nie ma dla mnie lepszej formy relaksu niż oglądanie ulubionej, wzruszającej serii anime z zapasem kilku samodzielnie przyrządzonych rolek. Urodziny obchodzę w październiku, w imieniny miesiąca i jestem zodiakalną wagą. Bardzo cenię sobie kulturę osobistą oraz szacunek do innych ludzi i będzie mi miło jeśli będziesz o tym pamiętał udzielając się w komentarzach! Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 1300D.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jestem również tutaj!

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Archiwum Bloga

Obserwatorzy

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

zBLOGowani.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.